Tajniki letniej pielęgnacji – Urodomaniaczki radzą

Letnia pielęgnacja skóry różni się od tej stosowanej zimą. Przede wszystkim powinna być dużo lżejsza i koncentrować się na nawilżeniu. Czas letni powinniśmy poświęcić na uspokojenie naszej skóry po intensywnej zimowej pielęgnacji i chłodnych dniach obfitujących w zimne powietrze. Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę, troszcząc się o cerę latem? Po jakie produkty powinniśmy sięgać, a których unikać w słoneczne dni? Na te i inne pytania odpowiada najnowszy odcinek Urodomaniaczek by Hebe!
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print

Nowy odcinek Urodomaniaczek poświęcony jest tematowi letniej pielęgnacji. Wszyscy już chyba znamy podstawową zasadę: latem nawilżamy, nawilżamy i jeszcze raz nawilżamy! To jednak za mało, by cieszyć się piękną skórą przez cały rok. Bardzo istotne jest dobranie odpowiednich produktów nawilżających w zależności od rodzaju cery, a także od efektów, jakie chcemy uzyskać.

Nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie!
Odpowiednie nawilżenie skóry latem to podstawa. Jest najważniejszym krokiem w codziennej pielęgnacji i nigdy nie może być pomijany (dotyczy to każdego rodzaju cery). W okresie letnim możemy jednak odnosić mylne wrażenie, że nasza skóra jest już wystarczająco nawilżona. Pocenie się w upalne dni sprawia, że twarz staje się lepka – z tym problemem borykają się przede wszystkim osoby z cerą tłustą bądź mieszaną. Mimo tego złudnego odczucia, powinniśmy w naszej pielęgnacji dbać o odpowiedni balans nawilżenia w skórze. Trzeba pamiętać, że jedną z jej funkcji jest termoregulacja, a pocenie się jest formą schładzania organizmu. W procesie pocenia tracimy wodę ze skóry, a ten deficyt należy uzupełnić, nie tylko pijąc wodę (2-2,5 litra dziennie), ale również nakładając produkty nawilżające.

Jakich produktów nawilżających używać?
Produkty nawilżające używane w lecie z reguły powinny mieć lekką konsystencję. Do wakacyjnej rutyny pielęgnacyjnej powinniśmy wprowadzić stosowanie serum nawilżającego. Serum stosujemy jako bazę, na którą następnie nakładamy krem nawilżający. Bardzo ważną kwestią jest sposób aplikacji wszelkich kosmetyków na naszą skórę w letnie dni – ze względu na nadmierne pocenie się, wszystko automatycznie dużo trudniej się wchłania. Aby przyspieszyć wchłanianie (np. serum), należy aplikować je poprzez delikatne wklepywanie dłońmi, unikając tarcia, wcierania, a tym samym podrażniania skóry. Warto dodatkowo stosować kosmetyki z witaminą C, która w kosmetykach działa antyoksydacyjnie, zwalczając wolne rodniki i zapobiegając procesom starzenia się skóry. Zapobiega też pojawianiu się przebarwień oraz rozjaśnia skórę i chroni ją przed szkodliwym wpływem promieniowania UVA.

Co z kwasami i retinolami latem?
Od dawna słyszymy, że zabiegi z udziałem substancji aktywnych, takich jak kwasy i retinol, nie powinny być wykonywane w okresie letnim. Mówi się też, że należy ich unikać już w okresie późnowiosennym, czyli wtedy, kiedy pojawia się intensywniejsze słońce, a nasza skóra jest bardziej narażona na promieniowanie UVA. Rzeczywiście, tak intensywne, kwasowe zabiegi powinno się raczej wykonywać w okresie jesienno-zimowym, kiedy słońca jest mniej i nie ma aż takiego ryzyka powstawania przebarwień na skórze na skutek wystawiania jej na promieniowanie słoneczne. To co istotne – osoby z cerą problematyczną, np. trądzikową, lub chcące osiągać ciągłe efekty pielęgnacji ukierunkowanej na konkretne aspekty nie muszą całkowicie rezygnować ze składników aktywnych w swojej pielęgnacji. Mogą dalej stosować specjalistyczne produkty, ale w mniejszym stężeniu i z mniejszą częstotliwością. Dzięki temu utrzymamy odpowiedni stan naszej cery, bez narażania jej na efekty uboczne po stosowaniu zbyt wielu zabiegów i wystawianiu jej na ostre promieniowanie słoneczne.

Olejki latem nakładać czy odstawić?
Podobnie, jak w przypadku kwasów, wygląda sytuacja ze stosowaniem olejków. Latem, olejek nakładamy na twarz w celu odbudowania warstwy hydrolipidowej. Jeżeli to na tym nam zależy, to nie musimy z niego rezygnować. Lepiej jednak zmniejszyć częstotliwość korzystania z olejków i pielęgnację odbudowującą połączyć z najważniejszą w tym czasie – pielęgnacją nawilżającą.

Kremy SPF – najlepsza ochrona, nie tylko latem!
O tym, że kremy z filtrem ochronnym SPF to podstawa wiemy nie od dziś. Pojawia się pytanie, czy tylko latem? Odpowiadamy stanowcze NIE i rekomendujemy całoroczną przyjaźń z tymi produktami. Z promieniowaniem UVA mamy do czynienia cały rok, wiemy, że dociera ono do nas przez chmury i działa na naszą skórę nawet przez szyby. Dlatego właśnie kremy z filtrem powinny być stałym elementem zamykającym pielęgnację cery (szczególnie) latem, ale nie powinny być pomijane przez resztę miesięcy w roku. Stosowanie filtrów ochronnych powinniśmy dostosować do naszego trybu życia, tak aby dopasować nakładane filtry i ich moce do sytuacji. Kiedy wiemy, że danego dnia nasza skóra będzie mieć intensywny kontakt z promieniami słonecznymi i planujemy plażowanie – skorzystajmy z silniejszej ochrony.

Aby dowiedzieć się więcej o tym zagadnieniu odsyłamy do poprzedniego odcinka Urodomaniaczek by Hebe z 29 czerwca 2022, gdzie dzielimy się wiedzą o wyborze kremu SPF dla skór tłustych i mieszanych. Zachęcamy do oglądania i troski o swoją skórę w okresie letnim – obiecujemy, że będzie Wam za to wdzięczna! 

 

HEBE
Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja jest właścicielem sieci drogerii Hebe rozwijanych w Polsce od 2011r. w ramach projektu biznesowego Grupy Jeronimo Martins w Polsce. Koncepcja drogerii opiera się na połączeniu wysokiej jakości obsługi z ofertą produktów zawsze w niskiej cenie. Unikalny wystrój wnętrza, spójna wizualizacja i komfort zakupów są jednym z czynników wyróżniających Hebe. W kolejnych latach JMDiF planuje dalszy rozwój w oparciu o dotychczasowe doświadczenia z rynku drogeryjnego i farmaceutycznego.

Źródło:

Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja