Cyfrowe wykluczenie nauczycieli a współczesna edukacja

Nauczyciele dostrzegają potencjał edukacji cyfrowej – według badań przeprowadzonych przez Wydział Pedagogiczny Uniwersytetu Warszawskiego większość pedagogów docenia atrakcyjność różnorodnych form pomocy edukacyjnych takich jak filmy, gry, utwory muzyczne czy gotowe prezentacje multimedialne.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print

Powoli poprawiają się także kompetencje cyfrowe tej grupy zawodowej. Okazuje się jednak, że nadal potrzebne jest wsparcie w postaci sprzętu komputerowego oraz szkoleń.

Okres pandemii był dla polskich szkół niemałą rewolucją, a lekcje zdalne okazały się wyzwaniem zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli oraz rodziców. Wiele miesięcy takiego trybu nauki spowodowało jednak podwyższenie cyfrowych kompetencji nauczycieli – tak ważnych, zwłaszcza w dobie dynamicznego rozwoju technologicznego, a co za tym idzie wciąż pojawiających się nowoczesnych, multimedialnych pomocy naukowych. Według badania przeprowadzonego przez Wydział Pedagogiczny UW “Co zmieniło się w edukacji zdalnej podczas trwania pandemii?”, wzrosła liczba nauczycieli, prowadzących zajęcia online przy użyciu platform umożliwiających komunikację synchroniczną, takich jak: MS Teams, Zoom, Google Hangouts. Okazuje się, że wykorzystuje je już 63,9 proc. ankietowanych, zatem jest to wzrost o 32 punkty procentowe względem badań z początku pandemii1. Nie zmienia to jednak faktu, że wielu nauczycieli nadal potrzebuje wsparcia w prowadzeniu zajęć – chodzi tu m.in. o pomoc technologiczną i administracyjną.

Wyższe kompetencje cyfrowe to przede wszystkim gigantyczny, oddolny wysiłek dyrektorów szkół i nauczycieli, którzy bardzo aktywnie poszukują nowej wiedzy i chętnie uczestniczą w szkoleniach podnoszących ich kompetencje. Niestety wciąż zderzamy się z problemami dotyczącymi sprzętu, oprogramowania oraz innego wyposażenia technicznego, które mocno ograniczają możliwości prowadzenia zajęć z wykorzystaniem nowoczesnych platform edukacyjnych. Wewnętrzne badania aplikacji edukacyjnej Squla potwierdzają – największy odsetek nauczycieli oraz uczniów, którzy korzystają z tego typu pomocy naukowych, mieszka w dużych miastach oraz największych polskich województwach, gdzie wykluczenie cyfrowe jest na niskim poziomie. Na drugim biegunie zestawienia znajdują się mniejsze miejscowości, w szczególności te poniżej 100 tysięcy mieszkańców, gdzie cyfrowe wykluczenie jest zdecydowanie wyższe – mówi Magdalena Brych, Squla.pl Country Lead.

Wykluczenie cyfrowe wpływa na edukację

Wykluczenie cyfrowe polskich szkół jest poważnym problemem systemu edukacji nie tylko w kontekście edukacji zdalnej, ale również normalnego trybu nauczania. Problem ten uwydatnił się właśnie w momencie powrotu klas do nauki tradycyjnej. Według raportu Centrum Cyfrowego, w wielu przypadkach nauczycielki oraz nauczyciele nie mogli kontynuować w pracy stacjonarnej wykorzystywania cyfrowych narzędzi, do których w czasie pandemii przyzwyczaili swoje uczennice i uczniów. Problemem jest zaplecze technologiczne szkoły – brak działających komputerów, tablic multimedialnych, rzutników oraz niskiej jakości łącza internetowe3.

Podobne wnioski płyną z badania Wydziału Pedagogicznego UW, w którym ponad 60 proc. nauczycieli wskazało, że do prowadzenia lekcji online wykorzystywało własny sprzęt komputerowy4. Wykluczenie cyfrowe jest widoczne również w przypadku badania przeprowadzonego przez platformę Squla – w dużych miastach oraz województwach, gdzie dostęp do Internetu jest bardziej powszechny, zdecydowanie częściej korzystano z tej platformy edukacyjnej.

Popularność platform edukacyjnych online w Polsce

Wydawać by się mogło, że nauczyciele w trakcie trwania pandemii oraz już po powrocie do szkół, chętniej sięgną po pomoce naukowe, takie jak platformy edukacyjne online. Jednak, jak pokazuje badanie “Co zmieniło się w edukacji zdalnej podczas trwania pandemii?” odsetek nauczycieli, którzy z nich korzystają wcale nie wzrósł i nadal wynosi 3,5 proc. Oczywiście, w ostatnich latach nauczyciele znacznie lepiej poznali narzędzia cyfrowe, które włączyli do swojej praktyki zawodowej. Są to jednak przede wszystkim komunikatory, takie jak Zoom, MS Teams czy Google Hangouts oraz Facebook, który ułatwia komunikowanie w grupie. Co ciekawe, blisko 14 proc. osób z tej grupy zawodowej przyznaje, że do prowadzenia zajęć wykorzystuje różne portale edukacyjne. Jeśli chodzi o narzędzia cyfrowe, z których pedagodzy najczęściej korzystają podczas zajęć, na szczycie listy znajdują się filmy (20,1 proc ankietowanych) i prezentacje multimedialne (19 proc.). Niemal 16 proc. nauczycieli wykorzystuje ćwiczenia online, podręczniki cyfrowe (15,7 proc.) oraz quizy interaktywne (12,9 proc.). Mniej niż 10% korzysta z mobilnych aplikacji edukacyjnych (7,9 proc.), cyfrowych gier edukacyjnych (6,3 proc.) czy eksperymentów online (2,4 proc.). Nauczyciele nadal wykorzystują narzędzia, które były im znane przed pandemią, a nie poszerzają w widocznym stopniu angażowania do prowadzenia lekcji bardziej innowacyjnych platform edukacyjnych. Problem może stanowić brak odpowiedniego przeszkolenia w zakresie konwertowania zajęć prowadzonych metodą tradycyjną w lekcje z użyciem interaktywnych narzędzi edukacyjnych. Poza brakiem sprzętu to właśnie niedobór wiedzy w tym zakresie był wskazywany przez nauczycieli w badaniu UW jako jeden z głównych braków w bieżących kompetencjach
5.

Zaletą platform edukacyjnych online jest to, że mogą korzystać z niej zarówno nauczyciele, jak i uczniowie. Kontynuacja zajęć odbywa się samoistnie, uczniowie mogą sami poznawać poszczególne działy i rozwiązywać zadania. Niestety bez odpowiedniego dostępu do sprzętu, a przede wszystkim do Internetu, nie jest to możliwe – mówi Ola Żdżarska, Squla Platform Development Manager. – Wykluczenie cyfrowe jest poważnym problemem systemu edukacji nie tylko w kontekście edukacji zdalnej, ale również normalnego trybu nauczania. Platformy edukacyjne online cieszą się popularnością najbardziej wśród nauczycieli z dużych miast, którzy zachęcają swoich uczniów do korzystania z nich także w domu – dodaje Ola Żdżarska.

Bez wyrównania szans, w czym kluczowe jest zapewnienie nauczycielom odpowiedniej edukacji oraz sprzętu komputerowego i dostępu do Internetu, utrzymanie stałego poziomu edukacji w całej Polsce będzie trudne do osiągnięcia pomimo powszechnie dostępnych i pomocnych narzędzi, takich jak platformy edukacyjne online. Ze względu na mnogość bodźców, które odciągają dzieci od tradycyjnego modelu nauki, dla wielu nauczycieli i rodziców to one stanowią inspirację do zainteresowania najmłodszych uczniów elementarną wiedzą.

Squla
Squla to nowoczesna platforma edukacyjna dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz uczniów klas 1-6 szkół podstawowych, która pozwala im rozwijać zainteresowania i istotnie poprawić wyniki w nauce. Squla oferuje ponad 65 000 zadań w postaci gier, filmów i quizów ze wszystkich przedmiotów szkolnych, zgodnych z aktualną podstawą programową Ministerstwa Edukacji i Nauki. Platformę tworzą specjaliści do spraw edukacji wraz z nauczycielami. W Squli, dziecko może grać samodzielnie lub z rodzicem czy przyjacielem, np. w zadania z języka polskiego, matematyki czy historii. Platforma jest częścią firmy Futurewhiz. Oprócz polskiej i holenderskiej wersji Squli, Futurewhiz jest również właścicielem Scoyo (niemieckiego odpowiednika Squli) oraz WRTS – internetowej platformy edukacyjnej dla uczniów szkół średnich, działającej w tej chwili w Holandii i Belgii.

Źródło:

Squla