Użytkownicy Instagrama aktywnie unikają postów influencerów z wakacji. Co budzi ich zadrość?

To nie „pokolenie TikToka” najsilniej zazdrości wyjazdów, które podgląda w sieci. Aż 53% Polaków w wieku 25-34 lata przyznaje, że odczuwa zazdrość, śledząc wakacyjne relacje influencerów – wynika z badania agencji turystycznej My Luxoria.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
My Luxoria

Dla młodszych milenialsów i najstarszych „Zetek” wakacyjne posty publikowane przez influencerów wywołują szczególnie intensywne emocje. Co piąty badany w wieku 25-34 lat deklaruje, że zdecydowanie zazdrości” influencerom ich wyjazdów, a niemal co dziesiąty świadomie unika takich treści w sezonie urlopowym, by nie pogarszać sobie nastroju.

Co ciekawe, osoby w tym wieku stanowią w Polsce najliczniejszą grupę użytkowników Instagrama, czyli platformy, na której treści podróżnicze są bardzo popularne. Korzysta z niej aż 4,7 mln osób w tej grupie. To ponad jedna trzecia wszystkich użytkowników. Prawie co piąta osoba korzystająca z Instagrama to kobieta w wieku 25-34. To wśród nich wakacyjne porównania są najczęstsze.

Obserwowanie relacji przeradza się w trudniejsze emocje – frustrację związaną ze śledzeniem wakacji influencerów, znajomych czy członków rodziny deklaruje 13,4% z nich. 4,8% tego rodzaju treści potrafią nawet odebrać radość z własnych wyjazdów! Co ciekawe, w młodszej grupie wiekowej odsetek ten jest ponad dwukrotnie niższy.

Inspiracja do urlopu? Social media

Młodsi milenialsi i starsze „Zetki” należą do najbardziej podatnych na inspirację cudzymi urlopami. Ponad jedna trzecia osób w tej grupie deklaruje, że wakacyjne treści w sieci motywują je do planowania własnych wyjazdów. To drugi najwyższy wynik w badaniu, tuż po najmłodszych respondentach.

Wśród Polaków około trzydziestki oglądanie cudzych wakacji częściej uruchamia potrzebę działania niż zniechęcenie.

– Reakcja na wakacyjne treści influencerów często wynika ze sposobu, w jaki prezentują oni swoje życie jako luksusowe, estetyczne i pozbawione pośpiechu, w rytmie slow travel. Dlatego tego typu materiały jednocześnie inspirują i budzą emocjonalne napięcie. Nie zawsze chodzi o to, żeby pojechać tam, gdzie influencer, tylko żeby przeżyć urlop na podobnym poziomie – zauważa Ankica Ćaleta, CEO My Luxoria, butikowej agencji turystycznej specjalizującej się w wynajmie luksusowych willi w Chorwacji.

Ten mechanizm wpisuje się w szerszy trend. Ponad połowa Polaków wskazuje Instagram jako jedno z głównych źródeł inspiracji turystycznej. Dane międzynarodowe pokazują, że aż 85% milenialsów planuje urlop pod wpływem inspiracji znalezionych w mediach społecznościowych.

– Zmianie uległ sposób myślenia o samym wyjeździe, czyli czy ma to być intensywny city break, wyjazd wellness, kulinarna podróż, trekking czy wypoczynek typu all inclusive. Influencerzy pokazują gotowe scenariusze podróży: konkretny hotel, plan dnia, listę atrakcji, a czasem nawet bezpośredni link do rezerwacji. Dla wielu osób to wygodne, bo skraca proces planowania – mówi Katarzyna Turosieńska, rzeczniczka prasowa oraz członkini zarządu Polskiej Izby Turystyki.

Fot. My Luxoria
Fot. My Luxoria

Kto najbardziej odczuwa koszt wakacyjnych porównań?

To zjawisko nie dotyka wyłącznie trzydziestolatków. Najsilniej dotyczy osób funkcjonujących w mniej stabilnym rytmie życia i pracy. Frustrację związaną z podglądaniem wakacji w sieci deklaruje 17,2% osób pracujących w niepełnym wymiarze godzin. Wyraźnie zaznacza się ona także w grupie osób o najniższych dochodach.

Zazdrość wobec wakacji influencerów deklaruje 41,9% osób pracujących w niepełnym wymiarze godzin oraz aż 55,3% studentów. Jak zauważają eksperci, tam, gdzie styl życia i przyszłe możliwości wciąż się kształtują, wakacyjne treści stają się punktem odniesienia dla wyobrażeń o „docelowym” życiu.

Odwrotną reakcję widać wśród osób o najwyższych dochodach. Tam dominuje obojętność wobec obserwowania postów z podróży. Deklaruje ją niemal sześciu na dziesięciu badanych z tej grupy.

Różnice widoczne są także między płciami. Zazdrość dotyka 40,1% kobiet i 32,6% mężczyzn. Kobiety częściej reagują emocjonalnie i są zainspirowane – 29,2% z nich przyznaje, że takie treści motywują je do własnych wyjazdów. Mężczyźni częściej pozostają obojętni.

Wakacyjne treści zmieniają sposób myślenia o urlopie

Jak zauważają eksperci, sposób, w jaki influencerzy pokazują wakacje, zmienił sposób myślenia o udanym urlopie wśród młodych Polaków.

– Influencerzy nie sprzedają samego kierunku czy hotelu, ale wizję całego doświadczenia. Dla wielu Polaków przed trzydziestką i tuż po niej elementy takie jak prywatność, komfort, estetyka przestrzeni oraz możliwość decydowania o własnym rytmie dnia przesądzają o tym, czy uznają swój urlop za udany. Dla branży turystycznej to wyraźny sygnał zmiany oczekiwań klientów – mówi Ankica Ćaleta.

Wraz ze wzrostem roli mediów społecznościowych rosną oczekiwania wobec podróży. Branża zwraca jednak uwagę, że obrazy publikowane w sieci nie zawsze oddają pełny kontekst wyjazdu.

– Social media potrafią budować oczekiwania, które nie zawsze mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Krótkie, starannie wyselekcjonowane kadry nie pokazują całego kontekstu: sezonowości, natężenia ruchu turystycznego czy realnych warunków. Dlatego jako branża zachęcamy, aby inspirować się internetem, ale podejmować decyzje w sposób świadomy, weryfikując organizatora, warunki umowy i bezpieczeństwo rezerwacji – dodaje Katarzyna Turosieńska.

Wakacyjna zazdrość nie jest jednak zjawiskiem marginalnym. Deklaruje ją ponad jedna trzecia Polaków (36,5%). Zaraz po grupie 25-34 najczęściej wskazują ją osoby w wieku 18-24 (49,5%) oraz 35-44 (39,8%). Po 45. roku życia odsetek ten spada do około 25% – podobnie jak intensywność korzystania z Instagrama.

Badanie przeprowadzono w lutym 2026 roku przez UCE RESEARCH dla My Luxoria na próbie 1011 Polaków w wieku 1880 lat.

Zobacz także

Q&A

Skąd bierze się zazdrość, gdy widzimy na Instagramie „idealne” wakacje influencerów?
To, co widzisz w social mediach, to zwykle mocno wyselekcjonowany wycinek czyjegoś życia – najlepsze ujęcia z dziesiątek zdjęć, często po obróbce, bez rachunków, kłótni i zmęczenia w tle. Mózg jednak porównuje to z naszą codziennością „bez filtra” i wysyła sygnał: inni mają lepiej. Do tego dochodzi FOMO – lęk, że coś nas omija – oraz algorytmy, które podbijają właśnie najbardziej spektakularne treści. Efekt? Łatwo zapominamy, że te obrazki nie są pełną prawdą o czyimś życiu, tylko estetyczną pocztówką zaprojektowaną tak, żeby przyciągać uwagę.
Co mogę zrobić, jeśli posty z wakacji influencerów psują mi nastrój zamiast inspirować?
Masz prawo „urządzić” swój feed tak, żeby Ci służył. Możesz wyciszyć (mute) konta, które regularnie wywołują w Tobie zazdrość, porównywanie czy poczucie gorszości, nawet jeśli lubisz te osoby. Zamiast tego obserwuj twórców, którzy pokazują też kulisy, mówią o pieniądzach, trudach organizacji wyjazdu, a nie tylko o zachodzie słońca nad basenem. Pomaga też robienie przerw od scrollowania – np. odkładanie telefonu na czas posiłków czy przed snem – oraz świadome przypominanie sobie, co dobrego jest w Twojej aktualnej sytuacji: spokojny spacer, własny balkon, czas z dziećmi tu i teraz.
Jak rozmawiać z nastolatkiem, który czuje się gorszy, bo jego wakacje wyglądają inaczej niż u znajomych z Instagrama?
Najpierw warto nazwać emocje zamiast je bagatelizować („rozumiem, że jest Ci przykro, gdy widzisz te zdjęcia”). Potem możesz razem z dzieckiem „rozszyfrować” te treści: ile z nich to współprace reklamowe, ile zdjęć robi się, żeby powstało jedno „idealne”, czego na tych relacjach nie widać (nuda, kłótnie, kredyty rodziców). Wspólnie poszukajcie też rzeczy, które w Waszych wakacjach są naprawdę fajne – nawet jeśli to bliższe wyjazdy, ogniska u dziadków czy wycieczki jednodniowe. Chodzi o to, żeby nastolatek zobaczył, że jego wartość nie zależy od egzotycznej scenerii, tylko od relacji, przeżyć i tego, kim jest poza ekranem.
My Luxoria
My Luxoria to butikowa agencja turystyczna specjalizująca się w wynajmie luksusowych, prywatnych willi w Chorwacji. Marka oferuje starannie wyselekcjonowane obiekty zapewniające prywatność, komfort i spersonalizowane doświadczenia – od willi z prywatnymi basenami i widokiem na morze, po ekskluzywne posiadłości z usługą concierge. My Luxoria koncentruje się na organizowaniu autentycznych i niezapomnianych pobytów, łącząc wysoki standard z lokalną kulturą, naturą i swobodną śródziemnomorską atmosferą. Firma współpracuje bezpośrednio z właścicielami nieruchomości i lokalnymi partnerami, zapewniając wysoki standard i dopracowaną obsługę na każdym etapie oraz w pełni dopasowany plan podróży dla par, rodzin i grup poszukujących bardziej kameralnego i wyrafinowanego sposobu podróżowania.

Źródło:

My Luxoria