Tak poważne zagrożenia niesie sobą zakup roślin przez internet bez sprawdzenia ich paszportu

E-commerce wśród miłośników roślin króluje, niedziwne – zapewnia wygodę, szeroki wybór i możliwość zamówienia unikatowych gatunków, których nie znajdzie się w lokalnych sklepach. Za tą wygodą kryją się jednak również realne zagrożenia dla ogrodów, upraw, a nawet całego środowiska naturalnego.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Fot. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa

Kluczowym problemem jest brak kontroli nad stanem sprowadzanych roślin. Kupując je od niezweryfikowanych sprzedawców, często nie uzyskujemy informacji, czy są wolne od chorób i szkodników ani czy pochodzą z legalnych źródeł. Wiele infekcji rozwija się bezobjawowo, dlatego roślina może wyglądać na zdrową, a mimo to być nosicielem groźnych dla zdrowia roślin patogenów – wirusów, bakterii, grzybów lub szkodników, które po wprowadzeniu do ogrodu szybko przenoszą się na inne gatunki.

Handel internetowy zwiększa również ryzyko nieświadomego rozprzestrzeniania organizmów niebezpiecznych dla rolnictwa i leśnictwa. Wprowadzenie do środowiska gatunków inwazyjnych lub szkodników kwarantannowych może wywołać poważne straty ekonomiczne i ekologiczne. Właśnie dlatego w Unii Europejskiej – a więc także w Polsce – obowiązują przepisy, zgodnie z którymi część roślin i produktów roślinnych może być wprowadzana do obrotu wyłącznie z paszportem roślin.

Czyj jest paszport roślin?
Fot. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa

Czym jest paszport roślin?

To dokument w formie etykiety, potwierdzający, że dany egzemplarz był pod nadzorem właściwych służb i spełnia wymogi zdrowotności roślin. Mamy dzięki temu pewność, że nie przenosi groźnych szkodników ani chorób. Dla konsumenta oznacza to większe bezpieczeństwo, a dla środowiska – mniejsze ryzyko rozprzestrzeniania się niebezpiecznych organizmów. Brak paszportu może świadczyć o tym, że sprzedawca działa poza systemem nadzoru Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, a oferowane rośliny nie przeszły wymaganych kontroli fitosanitarnych.

Warto zwracać uwagę, czy zakupiona roślina ma ten dokument, zwłaszcza gdy kupujemy ją w sklepie internetowym, na aukcjach czy w mediach społecznościowych. Odpowiedzialny sprzedawca nie tylko dołącza paszport, ale też informuje o jego zasadności i roli. Świadomy konsument natomiast ma realny wpływ na ograniczanie ryzyka wprowadzania zagrożeń do środowiska.

Zakup roślin przez Internet a zagrożenia
Fot. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa

Kupowanie roślin przez internet może być przyjemne i bezpieczne – pod warunkiem że pamiętamy o zasadach, które chronią nasze ogrody oraz zdrowie roślin w całym kraju. Paszport roślin jest jednym z najważniejszych narzędzi tego systemu i warto traktować go jako standard, a nie opcję.

Więcej informacji znajduje się na stronie https://www.efsa.europa.eu/pl/plh4l

Czy każda roślina kupiona przez internet musi mieć paszport roślin?
W praktyce tak – większość roślin „przeznaczonych do sadzenia” powinna mieć paszport roślin, także przy sprzedaży wysyłkowej do klienta indywidualnego. Obejmuje to typowe rośliny doniczkowe, sadzonki, krzewy czy byliny. Brak paszportu może oznaczać, że sprzedawca działa poza oficjalnym nadzorem i rośliny nie przeszły wymaganych kontroli fitosanitarnych. Dlatego przy zakupach online warto traktować paszport jako normalny, obowiązkowy element przesyłki, a nie „miły dodatek”.
Jakie ryzyko biorę, gdy zamawiam rośliny od przypadkowych sprzedawców w sieci?
Największym ryzykiem jest „przywleczenie” do ogrodu chorób i szkodników, których wcześniej u Ciebie nie było – od grzybów i bakterii po groźne, kwarantannowe agrofagi. Część infekcji rozwija się bezobjawowo, więc roślina wygląda zdrowo, a po kilku tygodniach zaczyna chorować i zaraża sąsiednie okazy. Przy braku paszportu i rzetelnych informacji o pochodzeniu materiału roślinnego masz też mniejszą pewność co do legalności uprawy i sposobu transportu. Skutki mogą być kosztowne: konieczność wyrzucenia wielu roślin, dezynfekcja podłoża, a w skrajnych przypadkach zgłoszenia do odpowiednich służb.
Po czym poznać, że sklep internetowy z roślinami podchodzi poważnie do tematu paszportów?
Uczciwy sprzedawca jasno informuje na stronie, że wysyła rośliny z paszportem, pokazuje jego przykładowy wygląd i podaje dane firmy (adres, NIP, możliwość kontaktu). W opisie produktu znajdziesz nie tylko nazwę handlową, ale też botaniczną oraz informację o tym, skąd pochodzą sadzonki. W regulaminie lub FAQ często pojawia się odniesienie do przepisów unijnych dotyczących zdrowia roślin. Jeśli oferta wygląda anonimowo, cena jest „podejrzanie” niska, a na zdjęciach nie widać żadnych etykiet – lepiej poszukać bardziej transparentnego sklepu, nawet jeśli zapłacisz nieco więcej.

Źródło:

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa