Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota. Kultowy pościg trafia na salę sądową

Papa Smerf, Włóczykij, Arielka, Bunia, Jetsonowie, Scooby Doo. Popkultura animacji stworzyła bohaterów, za którymi przez lata podążały kolejne generacje widzów. W tym gronie swoje miejsce mają także Struś Pędziwiatr i Kojot, duet zbudowany na jednym z najprostszych, a zarazem najbardziej rozpoznawalnych pomysłów w świecie animacji: jeden ucieka, drugi goni.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota. Kultowy pościg trafia na salę sądową

Przez lata w świecie „Zwariowanych melodii” Kojot bezskutecznie próbował schwytać Strusia Pędziwiatra. Schemat wydawał się niezmienny. Kojot budował pułapki, korzystał z urządzeń firmy ACME, zastawiał kolejne zasadzki, a Struś Pędziwiatr nic sobie z tego nie robił i zostawiał go daleko w tyle. Był nieuchwytny i takim pozostawał.

Nowy film „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” odwraca jednak dobrze znany układ. Po latach nieudanych eksperymentów, bolesnych porażek i urazów spowodowanych zawodnymi produktami ACME, Kojot postanawia powiedzieć: dość. Tym razem nie chodzi już tylko o kolejny pościg. Wiluś Kojot decyduje się wnieść pozew przeciwko firmie, której produkty przez lata miały pomagać mu w schwytaniu Strusia, a w praktyce często obracały się przeciwko niemu.

Kojot kontra ACME

Punktem wyjścia filmu jest pytanie, które w świecie tych bohaterów brzmi zaskakująco logicznie: czy wszystkie porażki Kojota były wyłącznie jego winą? Gdyby potykał się o własne łapy, sprawa wyglądałaby inaczej. Problem w tym, że w kolejnych próbach korzystał z produktów ACME, a te raz po raz prowadziły do katastrofy.

Wiluś Kojot dochodzi więc do wniosku, że nie był tylko przegranym uczestnikiem wiecznego pościgu. Uznaje, że ma podstawy, by pociągnąć firmę ACME do odpowiedzialności. Według opisu filmu potężna międzynarodowa firma zarabia miliardy, sprzedając rysunkowym konsumentom produkty, które okazują się niebezpieczne i zawodne.

Udowodnienie tego nie będzie jednak łatwe. Kojot potrzebuje adwokata i świadka. Adwokat okazuje się daleki od ideału, a świadkiem ma być ktoś wyjątkowo kłopotliwy: niedościgniony Struś Pędziwiatr.

Struś Pędziwiatr w nowej roli

Przez lata Struś Pędziwiatr był celem pościgu. W filmie „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” jego rola staje się bardziej zaskakująca. Według opisu bohater ma dobre serce, a to może oznaczać, że w sądowej batalii nie pozostanie tylko obiektem dawnej obsesji Kojota.

Ten pomysł nadaje historii nową energię. Zamiast kolejnego starcia opartego wyłącznie na ucieczce i gonitwie pojawia się konflikt z większą stawką. Kojot nie próbuje już tylko dopaść Strusia. Próbuje udowodnić, że przez lata korzystał z produktów, które zamiast pomóc, prowadziły do kolejnych wypadków.

Do gry wkracza także Królik Bugs, który, jak zapowiada opis, ma swoje dojścia. Gdy bohaterowie połączą siły, nawet ACME powinno zacząć się bać.

Sądowa komedia z kreskówkowym rodowodem

„Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” łączy live action z animacją. Obok animowanych bohaterów, czyli Kojota i Strusia Pędziwiatra, na ekranie pojawią się aktorzy znani z filmów i seriali. Film korzysta więc z rozpoznawalnego świata „Zwariowanych melodii”, ale przenosi go w nową formułę.

Opis zapowiada historię, w której kreskówkowy absurd spotyka się z sądową batalią. Wiluś Kojot ma za sobą setki pułapek, tysiące mil pogoni i niezliczone porażki. Teraz zamiast kolejnego planu schwytania Strusia wybiera drogę prawną.

Na jego drodze staje ACME, firma gotowa zrobić wiele, by Kojot nie odkrył jej sekretu. Po stronie Wilusia pojawia się adwokat, a w tle także Struś Pędziwiatr i Królik Bugs. Z tej mieszanki powstaje opowieść o bohaterze, który po latach bolesnych niepowodzeń chce wreszcie zawalczyć o swoje.

Znany schemat w nowej odsłonie

Siła tej historii tkwi w prostym odwróceniu perspektywy. Przez lata widzowie patrzyli na Kojota jak na bohatera skazanego na porażkę. Budował pułapki, uruchamiał kolejne urządzenia i niemal zawsze sam wpadał w zastawione sidła. Film „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” zadaje pytanie, co by się stało, gdyby ten wieczny przegrany postanowił rozliczyć firmę, która dostarczała mu zawodne produkty.

To nadal historia wyrastająca z komediowego świata animacji. Wciąż obecni są bohaterowie znani z popkultury, pościg, absurd i konflikt między Kojotem a Strusiem Pędziwiatrem. Zmienia się jednak stawka. Tym razem celem nie jest tylko schwytanie Strusia, lecz udowodnienie, że za serią katastrof mogło stać coś więcej niż pech i nieudolność Wilusia.

„Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” zapowiada więc film, który bierze klasyczny motyw z „Zwariowanych melodii” i przenosi go na salę sądową. Kojot nie rezygnuje ze swojej determinacji, Struś Pędziwiatr pozostaje postacią kluczową, a ACME trafia w sam środek konfliktu. Po latach pościgów, upadków i nieudanych planów Wiluś Kojot dostaje szansę, by opowiedzieć swoją wersję wydarzeń.

Informacje o filmie

Tytuł polski:
„Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota”

Tytuł oryginalny:
„Coyote vs. Acme”

Forma:
film łączący live action z animacją

Bohaterowie animowani:
Wiluś Kojot
Struś Pędziwiatr
Królik Bugs

Główny konflikt:
Wiluś Kojot pozywa firmę ACME po latach nieudanych prób schwytania Strusia Pędziwiatra i urazów spowodowanych zawodnymi produktami tej firmy.

Reżyseria i obsada

REŻYSERIA

Dave Green
Twórca znany z produkcji:
„Wojownicze żółwie ninja: Wyjście z cienia”
„Earth to Echo”


OBSADA

John Cena
Rola w filmie: szef działu prawnego korporacji ACME
Znany z produkcji:
„Szybcy i wściekli 10”
„Legion Samobójców: The Suicide Squad”
„Bumblebee”
„Peacemaker” — serial
„Freelance”


Will Forte
Rola w filmie: obrońca Kojota
Znany z produkcji:
„Cztery pory roku” — serial
„Nebraska”
„Spuszczone ze smyczy”
„Szkoła melanżu”
„22 Jump Street”


Lana Condor
W obsadzie filmu: „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota”
Znana z produkcji:
„Do wszystkich chłopców, których kochałam”
„X-Men: Apocalypse”
„Do wszystkich chłopców: Zawsze i na zawsze”

Źródło: Monolith, opracowanie własne.

Zobacz także

Q&A

O czym jest film „Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota”?
To historia osadzona w świecie Looney Tunes, w której Kojot po latach nieudanych pościgów za Strusiem Pędziwiatrem kieruje swoją frustrację w stronę firmy ACME. Zamiast kolejnej prostej gonitwy pojawia się większa opowieść o absurdalnych gadżetach, pechu i komediowej walce o sprawiedliwość. Dzięki temu klasyczny duet wraca w formie atrakcyjnej także dla widzów, którzy pamiętają dawne kreskówki.
Dlaczego Struś Pędziwiatr i Kojot są tak rozpoznawalni?
Ich popularność wynika z bardzo prostego, ale genialnego schematu. Struś ucieka, Kojot wymyśla kolejne pułapki, a wszystko kończy się katastrofą dla tego, który miał złapać ofiarę. Ten powtarzalny rytm, połączony z szybkim tempem i slapstickowym humorem, sprawił, że bohaterowie stali się jednymi z najbardziej charakterystycznych postaci klasycznej animacji.
Czy nowa odsłona przygód Kojota może spodobać się całej rodzinie?
Tak, bo historia bazuje na humorze, który działa międzypokoleniowo. Dzieci mogą śledzić dynamiczne sceny i komediowe wpadki, a dorośli odnajdą nostalgię, odniesienia do kultowych kreskówek i zabawę konwencją. Największą siłą tej opowieści jest połączenie dawnego kreskówkowego szaleństwa z nowszą, filmową formą.

Źródło:

Monolith