Nie każdy musi przebiegać maraton, żeby jego aktywność miała znaczenie. Czasem wystarczy spacer, rower czy chwila ćwiczeń. Właśnie na różnych formach ruchu opierało się wyzwanie „PowerON – złap swój rytm”, w którym uczestniczyli pracownicy Credit Agricole.
Akcja trwała dwa miesiące. Wzięło w niej udział 436 pracowników banku, którzy w sumie zarejestrowali ponad 23 tys. aktywności. Spacerowali, biegali, jeździli na rowerach i rolkach, a także wybierali inne formy ruchu. Za wspólnym wynikiem stał jednak jeszcze jeden cel – pomoc podopiecznym Fundacji Sportolubni z Bydgoszczy. Bank przekazał organizacji 10 tys. zł.
Ponad 100 tys. kilometrów aktywności
Skalę wyzwania najlepiej pokazują liczby. Uczestnicy pokonali pieszo ponad 50 tys. kilometrów, a blisko 61 tys. kilometrów przejechali na kołach. Łącznie wykonali również około 160 mln kroków. Do wyniku można było dołożyć się na różne sposoby. Nie chodziło wyłącznie o intensywne treningi. Liczył się także zwykły ruch w ciągu dnia – spacer, bieganie, jazda na rowerze czy rolkach. Dzięki temu pojedyncze aktywności setek osób złożyły się na konkretną pomoc finansową.
10 tys. zł dla dzieci i młodzieży
Pieniądze trafiły do Fundacji Sportolubni. Organizacja działa na rzecz osób z niepełnosprawnością intelektualną, w szczególności dzieci i młodzieży oraz ich rodzin. Fundacja została założona przez rodziców. Jednym z ważnych obszarów jej działalności są zajęcia sportowe, które dają podopiecznym możliwość regularnego ruchu, wspólnego treningu oraz udziału w zawodach i wydarzeniach sportowych.
Przekazane 10 tys. zł ma pomóc w dalszym rozwijaniu aktywności sportowej dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną, w tym umożliwiać im udział w zawodach.
Sport to nie tylko wynik
W przypadku dzieci i młodzieży aktywność fizyczna nie musi oznaczać walki o medale czy poprawiania rekordów. Wspólny trening może być także okazją do spotkania z innymi, nauki współpracy i poczucia, że jest się częścią grupy. W działalności Fundacji Sportolubni sport pełni właśnie taką szerszą rolę. Regularne zajęcia dają podopiecznym możliwość rozwijania sprawności fizycznej, ale są też przestrzenią do budowania relacji i wspólnego działania.
Dlatego wsparcie finansowe ma bardzo konkretny wymiar. Środki mogą zostać wykorzystane na dalszą organizację zajęć sportowych oraz udział dzieci i młodzieży w zawodach.
Każda aktywność miała znaczenie
Wynik całego przedsięwzięcia nie był efektem pojedynczego sportowego wyczynu. Powstał z tysięcy mniejszych aktywności wykonywanych przez setki uczestników. Każdy spacer, trening czy przejechany kilometr zwiększał wspólny rezultat. To właśnie połączenie codziennego ruchu wielu osób sprawiło, że akcja zakończyła się pomocą dla fundacji.
W przypadku „PowerON – złap swój rytm” aktywność pracowników przełożyła się na wsparcie organizacji, która na co dzień daje dzieciom i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną możliwość uczestniczenia w zajęciach sportowych i zawodach. I właśnie ten efekt jest tutaj najważniejszy.




