Gumy, lizaki i zakupy za ostatnie monety
Najbardziej dostępne były słodycze, które można było kupić pojedynczo. Niektóre z nich miały dodatkową atrakcję – wkładkę, historyjkę albo opakowanie, które warto było zachować.
1. Guma Turbo – jeden z symboli początku lat 90. Obrazki przedstawiające samochody i inne pojazdy zbierało się, porównywało i wymieniało z kolegami.
2. Guma Donald – po rozpakowaniu czekała krótka historyjka z bohaterami Disneya. Papierki często trafiały do szuflady zamiast do kosza.
3. Gumy kulki – kolorowe, początkowo twarde, sprzedawane pojedynczo lub w większych opakowaniach.
4. Hubba Bubba – guma balonowa, której największą atrakcją było sprawdzanie, jak duży balon uda się zrobić.
5. Center Shock – mała guma o wyjątkowo kwaśnym smaku na początku żucia, dobrze kojarzona z przełomem lat 90. i 2000.
6. Mamba – miękkie, owocowe cukierki do żucia.
7. Maoam – ciągnące, owocowe cukierki do żucia.
8. Fruittella – charakterystyczne podłużne opakowanie skrywające owocowe cukierki.
9. Mentos – drażetki sprzedawane w rolkach, dostępne w różnych wariantach smakowych.
10. Tic Tac – niewielkie pastylki w przezroczystym pudełeczku, które po opróżnieniu często znajdowało inne zastosowanie.
11. Chupa Chups – klasyczne okrągłe lizaki w wielu smakach.
12. Melody Pops – lizak-gwizdek, który był jednocześnie słodyczą i prostą zabawką.
13. Zozole – musujące, owocowe cukierki, które pojawiły się w 1999 roku i mocno wpisały się w dziecięcy świat kolejnej dekady.
14. Oranżada w proszku – zgodnie z instrukcją miała trafić do wody. W praktyce wiele dzieci wysypywało ją prosto na język.
Takie drobne zakupy świetnie pasują do wspomnień o zabawach z lat 90., kiedy część dziecięcego życia toczyła się między podwórkiem, kioskiem i szkolnym korytarzem.
Batony i wafle, które znało się z reklam
Sklepowe półki lat 90. zmieniały się szybko. Obok polskich klasyków coraz łatwiej było znaleźć zagraniczne marki znane z reklam telewizyjnych. Dla dzieci liczył się smak, ale czasami także forma – dwa paluszki, złoty papierek albo zabawka zamknięta w środku.
15. Kinder Niespodzianka – czekoladowe jajko, które otwierało się przede wszystkim dla zabawki ukrytej w plastikowej kapsule.
16. Kinder Chocolate – niewielkie mleczne batoniki pakowane osobno.
17. Kinder Bueno – chrupiący wafelek z kremowym nadzieniem, szczególnie dobrze kojarzony już z początkiem XXI wieku.
18. Toffifee – karmelowa miseczka z orzechem laskowym, kremem i czekoladą.
19. Raffaello – kokosowe praliny częściej pojawiające się przy okazji wizyty gości niż podczas zwykłego wyjścia do sklepu.
20. Ferrero Rocher – złote opakowania sprawiały, że trudno było pomylić je z innymi pralinami.
21. Prince Polo – wafelek znacznie starszy od pokolenia lat 90., ale nadal szeroko dostępny w tamtym okresie.
22. Princessa – chrupiący wafelek szczególnie mocno kojarzony z odmianą kokosową.
23. Grześki – wafle w czekoladzie, które z czasem doczekały się wielu wersji.
24. 3Bit – połączenie herbatnika, nadzienia i czekoladowej polewy.
25. Lion – baton o wyraźnie chrupiącej strukturze z karmelem.
26. Mars – nugat i karmel pod warstwą mlecznej czekolady.
27. Snickers – orzeszki, karmel i nugat tworzyły łatwo rozpoznawalne połączenie.
28. Twix – dwa herbatnikowe paluszki z karmelem i czekoladą.
29. Bounty – kokosowe nadzienie oblane czekoladą.
30. Milky Way – lekki, puszysty środek w czekoladowej polewie.
Wiele reklam tych słodyczy trafiało pomiędzy programy i stare seriale animowane, dlatego dziś smak konkretnego batona potrafi przywołać również fragmenty telewizyjnego dzieciństwa.
Polskie klasyki starsze niż lata 90.
Duża część słodyczy pamiętanych z tamtego okresu nie była żadną nowością. Produkowano je dużo wcześniej, ale w latach 90. poznawało je kolejne pokolenie.
31. Pawełek – czekoladowy baton z nadzieniem występującym w różnych odmianach.
32. Danusia – niewielka nadziewana czekolada o historii znacznie dłuższej niż lata 90.
33. Ptasie Mleczko – piankowe kostki oblane czekoladą, często wyjmowane z pudełka po jednej.
34. Malaga – czekoladki ze śmietankowym nadzieniem i rodzynkami.
35. Tiki Taki – nadzienie łączące smak orzechów i kokosa.
36. Kasztanki – czekoladki z kakaowym nadzieniem i drobnymi kawałkami wafla.
37. Michałki – popularny typ cukierków czekoladowych, występujący w różnych wersjach i u różnych producentów.
38. Mieszanka Krakowska – kolorowe galaretki pokryte czekoladą.
39. Krówki – jedne były miękkie i ciągnące, inne po pewnym czasie stawały się kruche.
40. Irysy – karmelowe, ciągnące cukierki, które potrafiły mocno przykleić się do zębów.
41. Kukułki – twarde cukierki z charakterystycznym nadzieniem.
42. Draże Korsarz – niewielkie drażetki w papierowym pudełeczku, kojarzone między innymi ze szkolnymi sklepikami.
43. Czekotubka – czekoladowy krem w tubce, który można było jeść bezpośrednio z opakowania. Sama forma była dużą częścią jego atrakcyjności.
Ciastka, wafle i słodycze z własnym rytuałem
Niektórych produktów nie jadło się po prostu od początku do końca. Delicję można było rozebrać na warstwy, w Kukuruku najpierw znaleźć naklejkę, a ciepły lód zacząć od polewy albo od pianki.
44. Delicje Szampańskie – biszkopt, galaretka i czekolada w jednej przekąsce.
45. Jeżyki – ciastka łączące karmel, bakalie i czekoladę.
46. HIT – dwa okrągłe herbatniki z grubą warstwą kremu pomiędzy nimi.
47. Koukou Roukou, czyli Kukuruku – grecki wafelek, który na początku lat 90. stał się w Polsce bardzo rozpoznawalny. Pamiętano go również z naklejek dołączanych do opakowań.
48. Ciepłe lody – waflowy rożek wypełniony słodką pianką i pokryty polewą. Znano je wcześniej, ale nadal były obecne w cukierniach i sklepach w latach 90.
49. Skittles – kolorowe owocowe drażetki, które w połowie lat 90. były już obecne na polskim rynku.
50. Lody Bambino – proste lody na patyku o historii sięgającej wcześniejszych dekad, wciąż dobrze znane dzieciom dorastającym w latach 90. i 2000.
Smaki tamtego okresu mieszają się dziś ze wspomnieniami pierwszych komputerów, podwórka i wielogodzinnego grania. Podobną podróż w czasie daje lista starych gier na Pegasusa i PC.
Po latach trudno oddzielić produkt od całej otoczki. Turbo oznaczało gumę i obrazek samochodu, Kinder Niespodzianka – czekoladę i składanie maleńkiej zabawki, a Kukuruku – wafelek oraz sprawdzanie, jaka naklejka tym razem trafiła do środka. To właśnie takie drobiazgi sprawiają, że część smaków z lat 90. i 2000. została w pamięci znacznie dłużej niż ich dawne opakowania.




