Słodycze z lat 90. i 2000. 50 smaków, które pamięta całe pokolenie

Wystarczyło kilka monet, żeby po szkole wrócić do domu z gumą, lizakiem albo paczką draży. Na większe batony czasem odkładało się kieszonkowe, a praliny pojawiały się raczej przy okazji rodzinnych wizyt. Lata 90. i pierwsza dekada XXI wieku miały własny zestaw smaków: część była znana w Polsce od dziesięcioleci, inne produkty dopiero zdobywały miejsce na sklepowych półkach. Dziś ich nazwy często uruchamiają wspomnienia szybciej niż stare fotografie.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Słodycze z lat 90. i 2000. 50 smaków, które pamięta całe pokolenie

Gumy, lizaki i zakupy za ostatnie monety

Najbardziej dostępne były słodycze, które można było kupić pojedynczo. Niektóre z nich miały dodatkową atrakcję – wkładkę, historyjkę albo opakowanie, które warto było zachować.

1. Guma Turbo – jeden z symboli początku lat 90. Obrazki przedstawiające samochody i inne pojazdy zbierało się, porównywało i wymieniało z kolegami.

2. Guma Donald – po rozpakowaniu czekała krótka historyjka z bohaterami Disneya. Papierki często trafiały do szuflady zamiast do kosza.

3. Gumy kulki – kolorowe, początkowo twarde, sprzedawane pojedynczo lub w większych opakowaniach.

4. Hubba Bubba – guma balonowa, której największą atrakcją było sprawdzanie, jak duży balon uda się zrobić.

5. Center Shock – mała guma o wyjątkowo kwaśnym smaku na początku żucia, dobrze kojarzona z przełomem lat 90. i 2000.

6. Mamba – miękkie, owocowe cukierki do żucia.

7. Maoam – ciągnące, owocowe cukierki do żucia.

8. Fruittella – charakterystyczne podłużne opakowanie skrywające owocowe cukierki.

9. Mentos – drażetki sprzedawane w rolkach, dostępne w różnych wariantach smakowych.

10. Tic Tac – niewielkie pastylki w przezroczystym pudełeczku, które po opróżnieniu często znajdowało inne zastosowanie.

11. Chupa Chups – klasyczne okrągłe lizaki w wielu smakach.

12. Melody Pops – lizak-gwizdek, który był jednocześnie słodyczą i prostą zabawką.

13. Zozole – musujące, owocowe cukierki, które pojawiły się w 1999 roku i mocno wpisały się w dziecięcy świat kolejnej dekady.

14. Oranżada w proszku – zgodnie z instrukcją miała trafić do wody. W praktyce wiele dzieci wysypywało ją prosto na język.

Takie drobne zakupy świetnie pasują do wspomnień o zabawach z lat 90., kiedy część dziecięcego życia toczyła się między podwórkiem, kioskiem i szkolnym korytarzem.

Batony i wafle, które znało się z reklam

Sklepowe półki lat 90. zmieniały się szybko. Obok polskich klasyków coraz łatwiej było znaleźć zagraniczne marki znane z reklam telewizyjnych. Dla dzieci liczył się smak, ale czasami także forma – dwa paluszki, złoty papierek albo zabawka zamknięta w środku.

15. Kinder Niespodzianka – czekoladowe jajko, które otwierało się przede wszystkim dla zabawki ukrytej w plastikowej kapsule.

16. Kinder Chocolate – niewielkie mleczne batoniki pakowane osobno.

17. Kinder Bueno – chrupiący wafelek z kremowym nadzieniem, szczególnie dobrze kojarzony już z początkiem XXI wieku.

18. Toffifee – karmelowa miseczka z orzechem laskowym, kremem i czekoladą.

19. Raffaello – kokosowe praliny częściej pojawiające się przy okazji wizyty gości niż podczas zwykłego wyjścia do sklepu.

20. Ferrero Rocher – złote opakowania sprawiały, że trudno było pomylić je z innymi pralinami.

21. Prince Polo – wafelek znacznie starszy od pokolenia lat 90., ale nadal szeroko dostępny w tamtym okresie.

22. Princessa – chrupiący wafelek szczególnie mocno kojarzony z odmianą kokosową.

23. Grześki – wafle w czekoladzie, które z czasem doczekały się wielu wersji.

24. 3Bit – połączenie herbatnika, nadzienia i czekoladowej polewy.

25. Lion – baton o wyraźnie chrupiącej strukturze z karmelem.

26. Mars – nugat i karmel pod warstwą mlecznej czekolady.

27. Snickers – orzeszki, karmel i nugat tworzyły łatwo rozpoznawalne połączenie.

28. Twix – dwa herbatnikowe paluszki z karmelem i czekoladą.

29. Bounty – kokosowe nadzienie oblane czekoladą.

30. Milky Way – lekki, puszysty środek w czekoladowej polewie.

Wiele reklam tych słodyczy trafiało pomiędzy programy i stare seriale animowane, dlatego dziś smak konkretnego batona potrafi przywołać również fragmenty telewizyjnego dzieciństwa.

Polskie klasyki starsze niż lata 90.

Duża część słodyczy pamiętanych z tamtego okresu nie była żadną nowością. Produkowano je dużo wcześniej, ale w latach 90. poznawało je kolejne pokolenie.

31. Pawełek – czekoladowy baton z nadzieniem występującym w różnych odmianach.

32. Danusia – niewielka nadziewana czekolada o historii znacznie dłuższej niż lata 90.

33. Ptasie Mleczko – piankowe kostki oblane czekoladą, często wyjmowane z pudełka po jednej.

34. Malaga – czekoladki ze śmietankowym nadzieniem i rodzynkami.

35. Tiki Taki – nadzienie łączące smak orzechów i kokosa.

36. Kasztanki – czekoladki z kakaowym nadzieniem i drobnymi kawałkami wafla.

37. Michałki – popularny typ cukierków czekoladowych, występujący w różnych wersjach i u różnych producentów.

38. Mieszanka Krakowska – kolorowe galaretki pokryte czekoladą.

39. Krówki – jedne były miękkie i ciągnące, inne po pewnym czasie stawały się kruche.

40. Irysy – karmelowe, ciągnące cukierki, które potrafiły mocno przykleić się do zębów.

41. Kukułki – twarde cukierki z charakterystycznym nadzieniem.

42. Draże Korsarz – niewielkie drażetki w papierowym pudełeczku, kojarzone między innymi ze szkolnymi sklepikami.

43. Czekotubka – czekoladowy krem w tubce, który można było jeść bezpośrednio z opakowania. Sama forma była dużą częścią jego atrakcyjności.

Ciastka, wafle i słodycze z własnym rytuałem

Niektórych produktów nie jadło się po prostu od początku do końca. Delicję można było rozebrać na warstwy, w Kukuruku najpierw znaleźć naklejkę, a ciepły lód zacząć od polewy albo od pianki.

44. Delicje Szampańskie – biszkopt, galaretka i czekolada w jednej przekąsce.

45. Jeżyki – ciastka łączące karmel, bakalie i czekoladę.

46. HIT – dwa okrągłe herbatniki z grubą warstwą kremu pomiędzy nimi.

47. Koukou Roukou, czyli Kukuruku – grecki wafelek, który na początku lat 90. stał się w Polsce bardzo rozpoznawalny. Pamiętano go również z naklejek dołączanych do opakowań.

48. Ciepłe lody – waflowy rożek wypełniony słodką pianką i pokryty polewą. Znano je wcześniej, ale nadal były obecne w cukierniach i sklepach w latach 90.

49. Skittles – kolorowe owocowe drażetki, które w połowie lat 90. były już obecne na polskim rynku.

50. Lody Bambino – proste lody na patyku o historii sięgającej wcześniejszych dekad, wciąż dobrze znane dzieciom dorastającym w latach 90. i 2000.

Smaki tamtego okresu mieszają się dziś ze wspomnieniami pierwszych komputerów, podwórka i wielogodzinnego grania. Podobną podróż w czasie daje lista starych gier na Pegasusa i PC.

Po latach trudno oddzielić produkt od całej otoczki. Turbo oznaczało gumę i obrazek samochodu, Kinder Niespodzianka – czekoladę i składanie maleńkiej zabawki, a Kukuruku – wafelek oraz sprawdzanie, jaka naklejka tym razem trafiła do środka. To właśnie takie drobiazgi sprawiają, że część smaków z lat 90. i 2000. została w pamięci znacznie dłużej niż ich dawne opakowania.

Zobacz także

Q&A

Jakie słodycze kojarzą się z dzieciństwem w latach 90. i 2000.?
Wspomnienia z tamtych lat obejmują bardzo różne produkty: gumy do żucia, lizaki, oranżadki w proszku, drażetki, żelki, cukierki, wafelki, batoniki czy czekoladowe przekąski. Niektóre były znane już wcześniej, inne pojawiły się na polskim rynku właśnie w latach 90. lub na początku XXI wieku. Dla wielu osób równie charakterystyczne jak sam smak były kolorowe opakowania, reklamy i drobne dodatki dołączane do produktów.
Czy wszystkie słodycze z lat 90. i 2000. można kupić również dzisiaj?
Nie. Część marek i produktów nadal znajduje się w sprzedaży, inne zostały wycofane, zmieniły nazwę albo pojawiają się jedynie okazjonalnie. Zdarza się również, że znany sprzed lat produkt istnieje do dziś, ale zmieniły się jego opakowanie, warianty smakowe, gramatura lub receptura. Dlatego słodycz noszący tę samą nazwę nie zawsze jest dokładnie takim samym produktem jak kilkadziesiąt lat temu.
Dlaczego smaki z dzieciństwa pamiętamy tak dobrze?
Smak i zapach są silnie związane ze wspomnieniami. Słodycze kupowane po szkole, podczas wycieczek, wakacji czy za drobne z kieszonkowego kojarzą się nie tylko z samym produktem, lecz także z konkretnymi miejscami, ludźmi i sytuacjami. Po latach nawet widok dawnego opakowania albo nazwa znanego produktu może więc przywołać bardzo szczegółowe wspomnienia z dzieciństwa.

Źródło:

all4mom, fot. AI