Ryż – sekret porcelanowej cery

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego Japonki od wieków zachwycają nieskazitelną, porcelanową cerą? Sekret nie tkwi w skomplikowanych zabiegach, ale w jednym prostym składniku – ryżu. Choć wygląda tak niepozornie, wspaniale rozjaśnia, nawilża i skłania skórę do regeneracji.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Ryż - sekret porcelanowej cery

Japonki już w epoce Heian używały wody ryżowej do przemywania twarzy. Czuły, że to ona nadaje skórze szlachetną jasność i miękkość. Nie zdawały sobie jednak sprawy, że ryż również odbudowuje jej barierę ochronną, silnie ją nawilża, a jednocześnie zabezpiecza ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Co sprawia, że jest tak cenny w pielęgnacji? Unikalna kombinacja składników aktywnych.

  • Gamma-oryzanol – to najważniejszy składnik, który decyduje o wyjątkowości ryżu. Jest silnym antyoksydantem, silniejszym od witaminy E. Hamuje tyrozynazę, która jest odpowiedzialna za powstawanie plam pigmentacyjnych. To dzięki niemu ryż tak skutecznie rozjaśnia cerę i nadaje jej ten zachwycający blask.
  • Kwas fitynowy – występuje głównie w zewnętrznej warstwie ryżu (otrębach). To delikatny kwas z grupy AHA, który wiąże metale ciężkie i toksyny. Działa jak magnes na zanieczyszczenia, a jednocześnie bardzo subtelnie obniża pH skóry i zwęża pory, wygładza, nie powodując podrażnień.
  • Ceramidy ryżowe – ryż zawiera lipidy, które są niemal identyczne z tymi, które budują naskórek. Działają jak „cement” między komórkami skóry. Jeśli barierowa ochronna skóry jest nieszczelna – skóra piecze, jest sucha – ceramidy ryżowe te ubytki wypełniają.
  • Kwas ferulowy – to jeden z najskuteczniejszych związków przeciwstarzeniowych stosowanych w nowoczesnej kosmetologii. Stabilizuje witaminy C i E, wzmacniając ich działanie. Dodatkowo ma niezwykłą zdolność do pochłaniania promieniowania UV, dzięki czemu ryż działa jak naturalny filtr przeciwsłoneczny.
  • Alantoina i proteiny – pierwszy związek ma właściwości kojące, drugi silnie nawilżające. Proteiny ryżowe wiążą wodę w naskórku, a alantoina natychmiast wycisza stany zapalne.

  • Witaminy z grupy B (B1, B2, B6) – stymulują one krążenie krwi w naczyniach włosowatych i przyspieszają odnowę komórkową. To one odpowiadają za to, że skóra po kremie ryżowym szybciej się regeneruje.
Fot. Yasumi
Fot. Yasumi

Pielęgnacja z ryżem

Czerpiąc z japońskiej tradycji i opierając się na wiedzy o właściwościach ryżu, marka Yasumi stworzyła całą linię Rice, również krem. Nie jest to zwykły kosmetyk regenerująco-nawilżający, ale zaawansowana kuracja, która ratuje cerę suchą, wrażliwą, mieszaną, szarą i zmęczoną, z przebarwieniami oraz z pierwszymi oznakami starzenia.

Yasumi Rice Face Cream – odżywczy krem do każdego rodzaju skóryZaspokoi potrzeby cery wymagającej nawilżenia, odżywienia, regeneracji i rozjaśnienia. Zawiera mączkę ryżową, olej ryżowy, olej jojoba oraz ze słodkich migdałów, a także kompleks Biowhite® uzyskany z połączenia ekstraktów z winogron, morwy białej, tarczycy bajkalskiej i skalnicy rozłogowej. Cena 99 zł/50 ml

Fot. Yasumi
Fot. Yasumi

Jak inne składniki podbijają moc ryżu?

Gwiazdą tego kremu jest ryż, ale każda gwiazda potrzebuje wsparcia. Formuła Yasumi została tak opracowana, aby pozostałe komponenty działały w synergii z ekstraktem z ryżu, maksymalizując jego efekty.

  • Biowhite® – podczas gdy ryżowy oryzanol delikatnie tonuje koloryt, kompleks Biowhite® uderza prosto w przyczynę przebarwień. Hamuje on aktywność tyrozynazy, enzymu odpowiedzialnego za powstawanie melaniny. Dzięki temu daje efekt ekstremalnego rozświetlenia i jednolitości cery.
  • Olej jojoba – ma budowę zbliżoną do naturalnego sebum człowieka. W kremie pełni rolę „łącznika” – ułatwia składnikom aktywnym z ryżu i kompleksu Biowhite® głębiej wniknąć w naskórek. Dodatkowo reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając błyszczeniu się skóry.
  • Olej ze słodkich migdałów – to naturalny emolient. Ekstrakty z ryżu nawilżają, a olej migdałowy tworzy na powierzchni skóry niewyczuwalny film ochronny, który zatrzymuje to nawilżenie w środku. Dzięki niemu skóra po aplikacji szybko zyskuje gładkość i elastyczność.

Rada: nakładając krem, wykonaj masaż twarzy opuszkami palców. Nie tylko poprawisz mikrokrążenie, ale pozwolisz składnikom aktywnym zadziałać jeszcze skuteczniej.

Dostępne na https://sklep.yasumi.pl/ oraz w gabinetach YASUMI https://gabinety.yasumi.pl/

Zobacz także

Q&A

Dlaczego ryż tak często pojawia się w azjatyckiej pielęgnacji i z czym kojarzy się efekt „porcelanowej cery”?
Ryż od dawna jest kojarzony z pielęgnacją nastawioną na gładkość, miękkość i wyrównany wygląd skóry. W kosmetycznym języku „porcelanowa cera” zwykle nie oznacza nienaturalnej bladości, ale skórę zadbaną, jednolitą, dobrze nawilżoną i delikatnie rozświetloną. Właśnie dlatego składniki inspirowane ryżem tak dobrze wpisują się w rytuały beauty, które stawiają na regularność i komfort skóry. To bardziej efekt konsekwentnej pielęgnacji niż jednego cudownego produktu.
Czy kosmetyki z ryżem sprawdzą się przy każdym typie cery, czy lepiej wprowadzać je ostrożnie?
Jak przy każdej pielęgnacji, najważniejsze jest dopasowanie produktu do potrzeb skóry, a nie sam modny składnik. Jedna cera lepiej reaguje na lekkie formuły z fermentami, inna potrzebuje bogatszych kremów lub delikatniejszych toników. Jeśli skóra jest wrażliwa albo łatwo się podrażnia, rozsądnie zaczynać od prostszych kosmetyków i obserwować reakcję. Dzięki temu łatwiej sprawdzić, czy dany produkt rzeczywiście służy skórze, zamiast przeciążyć rutynę zbyt wieloma nowościami naraz.
Jak włączyć ryżowe kosmetyki do codziennej pielęgnacji, żeby cera wyglądała świeżo, a nie była przeładowana?
Najlepiej potraktować je jako element dobrze ułożonej rutyny, a nie osobny „magiczny” etap. W praktyce wystarczy łagodne oczyszczanie, produkt nawilżający lub rozświetlający dopasowany do cery oraz krem, który domyka pielęgnację. Jeśli pojawia się więcej kosmetyków, warto wprowadzać je stopniowo i nie mieszać wszystkiego jednocześnie. To właśnie prostota, regularność i obserwacja skóry najczęściej dają ładniejszy efekt niż nadmiar produktów na półce.

Źródło:

YASUMI