Pierwsza noc u dziadków bez rodziców. Jak przygotować dziecko i uniknąć niepotrzebnego stresu?

Popołudnie spędzone z babcią i dziadkiem może być dla dziecka czymś zupełnie zwyczajnym, a mimo to wieczorne rozstanie okaże się trudne. Zasypianie w innym pokoju, brak rodzica po przebudzeniu i zmiana codziennego rytuału tworzą nową sytuację. Dlatego pierwszego nocowania nie należy traktować jako egzaminu z samodzielności, lecz jako doświadczenie, do którego można przygotować całą rodzinę.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Pierwsza noc u dziadków bez rodziców. Jak przygotować dziecko i uniknąć niepotrzebnego stresu?

O gotowości nie decyduje wiek

Nie istnieje jedna granica wieku, po której każde dziecko powinno bez problemu spędzić noc poza domem. Jeden kilkulatek chętnie zostanie u dziadków, inny będzie potrzebował więcej czasu mimo bliskiej relacji z rodziną. Istotniejsze od metryki są wcześniejsze doświadczenia z rozstaniem, sposób zasypiania, reakcja na zmianę planu oraz to, czy dziecko potrafi zwrócić się do dziadków, gdy czegoś potrzebuje. Dobrym sygnałem jest zainteresowanie nocowaniem, spokojne pozostawanie z dziadkami przez kilka godzin i swobodne poruszanie się po ich domu. Sama deklaracja „chcę zostać” nie daje jednak pewności, że wieczorem nie pojawi się tęsknota. Emocje podczas dziennej zabawy mogą wyglądać inaczej niż po zgaszeniu światła.

Jeżeli dziecko przechodzi właśnie przez dużą zmianę, taką jak rozpoczęcie przedszkola, przeprowadzka czy narodziny rodzeństwa, pierwsze nocowanie można odłożyć do spokojniejszego momentu. Nowe wydarzenia często zwiększają potrzebę bliskości i przewidywalności. Niechęć do rozstania nie oznacza przy tym braku samodzielności ani problemu wychowawczego.

Całą noc można poprzedzić krótszą próbą

Przygotowania dobrze rozpocząć od dłuższego popołudnia u dziadków. Dziecko może zjeść z nimi kolację, założyć piżamę, posłuchać bajki, a następnie wrócić z rodzicem do domu. Taki wieczór pozwala sprawdzić, jak reaguje na zmęczenie i znane czynności wykonywane w innym miejscu. Kolejnym etapem może być pobyt trwający do późniejszej pory. Dziecko poznaje wtedy pokój, w którym będzie spało, miejsce toalety, drogę do sypialni dziadków i sposób oświetlenia domu w nocy. Dziadkowie mogą natomiast zobaczyć, jak wnuk sygnalizuje zmęczenie i co pomaga mu się wyciszyć.

Stopniowe przygotowanie nie powinno przypominać testu, który trzeba zdać. Powrót do domu przed snem nie jest porażką, podobnie jak rezygnacja z nocowania w ostatniej chwili. Samodzielność rozwija się poprzez kolejne doświadczenia, a nie przez zmuszanie dziecka do dotrzymania deklaracji złożonej kilka godzin wcześniej. Podobne podejście opisuje materiał o wspieraniu samodzielności dziecka.

Plan powinien być prosty i przewidywalny

O nocowaniu nie należy informować dziecka dopiero po przyjeździe do dziadków. Powinno wcześniej wiedzieć, gdzie zostanie, kto będzie przy nim wieczorem oraz kiedy zobaczy rodziców. Młodszemu dziecku łatwiej wyjaśnić plan za pomocą kolejnych wydarzeń niż godzin: „zjecie kolację, przeczytacie książkę, prześpisz się, a po śniadaniu po ciebie przyjadę”. Nie ma potrzeby zapewniać, że tęsknota na pewno się nie pojawi. Bardziej pomocne będzie przyznanie, że może się zdarzyć, oraz wspólne ustalenie, co wtedy zrobić. Dziecko może poprosić babcię o przytulenie, zapalić lampkę, przynieść ulubioną przytulankę albo zadzwonić do rodzica.

Przed wyjazdem można omówić kilka prostych sytuacji: do kogo zawołać po przebudzeniu, gdzie znajduje się toaleta i jak powiedzieć, że coś boli albo że w pokoju jest za ciemno. Znajomość odpowiedzi ogranicza liczbę niespodzianek, które nocą mogą wydawać się większe niż za dnia. Jeśli dziecko obawia się ciemności, pomocny będzie również poradnik dotyczący lęku przed samotnym zasypianiem.

Znane rytuały pomagają się wyciszyć

Dziadkowie nie muszą odtwarzać domowego planu minuta po minucie, ale dobrze zachować jego najważniejsze elementy. Jeśli dziecko zwykle po kolacji bierze kąpiel, słucha krótkiej książki i zasypia przy uchylonych drzwiach, całkowita zmiana tej kolejności może utrudnić wieczorne uspokojenie. Do torby można spakować ulubioną piżamę, przytulankę, książkę, niewielki kocyk i lampkę, jeśli dziecko korzysta z niej w domu. Znane przedmioty nie usuną każdej obawy, ale mogą ułatwić odnalezienie się w nowym otoczeniu.

Bagaż na jedną noc nie musi być duży. Wystarczą ubrania na następny dzień, bielizna, przybory do mycia, piżama i jeden lub dwa przedmioty zapewniające poczucie bezpieczeństwa. Praktyczne zasady pakowania na krótki wyjazd z dzieckiem pomagają ograniczyć chaos przed wyjściem.

Jeżeli dziecku zdarzają się nocne „wpadki”, trzeba dyskretnie dołożyć zapasową piżamę i bieliznę. Dziadkowie powinni o tym wiedzieć, ale temat nie może stać się powodem żartów, komentarzy ani zawstydzania.

Dziadkowie potrzebują konkretnych informacji

Przed wyjazdem rodzice powinni przekazać informacje o alergiach, diecie, sposobie zasypiania i zachowaniu, które zwykle pojawia się przy zmęczeniu. Potrzebne są także aktualne numery telefonów do rodziców oraz jasne ustalenie, w jakich sytuacjach dziadkowie powinni od razu zadzwonić. Jeśli dziecko przyjmuje lek, powinien on pozostać w oryginalnym opakowaniu. Dziadkowie muszą otrzymać jednoznaczną informację o sposobie i porze podania zgodnie z zaleceniem dotyczącym konkretnego preparatu. Nie należy przekazywać tabletek luzem ani ustalać dawkowania w pośpiechu, wyłącznie z pamięci.

Przed nocowaniem dobrze też porozmawiać o słodyczach, korzystaniu z ekranów, kąpieli, wyjściach na spacer i przewożeniu dziecka samochodem. Nie chodzi o tworzenie obszernego regulaminu. Kilka jasno omówionych zasad zapobiega sytuacji, w której każda strona zakłada coś innego.

Telefon nie zawsze pomaga na tęsknotę

Nie każde dziecko potrzebuje wieczornej rozmowy z rodzicem. Niektóre uspokajają się po usłyszeniu znajomego głosu, inne zaczynają płakać dopiero po rozpoczęciu połączenia. Sposób kontaktu najlepiej ustalić wcześniej i dopasować do dotychczasowych reakcji dziecka. Rozmowa powinna być krótka i spokojna. Zamiast pytać: „Bardzo za mną tęsknisz?” albo „Na pewno dasz radę?”, lepiej zainteresować się tym, co dziecko robiło, życzyć mu dobrej nocy i przypomnieć, kiedy nastąpi odbiór. Rodzic nie powinien też wielokrotnie dzwonić wyłącznie po to, by kontrolować przebieg wieczoru.

Potrzebny jest przy tym plan awaryjny. Jeżeli mimo wsparcia dziecko długo nie może się uspokoić, wyraźnie się boi albo stanowczo prosi o powrót, rodzic powinien być gotowy po nie przyjechać. Taka decyzja nie przekreśla kolejnej próby. Pokazuje natomiast, że dorośli traktują uczucia dziecka poważnie i dotrzymują wcześniejszych ustaleń.

Zobacz także

Q&A

Jak przygotować dziecko do pierwszej nocy u dziadków?
Przygotowania warto rozpocząć od krótszych wizyt bez rodziców, a dopiero później zaplanować nocowanie. Dziecku trzeba prostymi słowami opowiedzieć, co będzie się działo, gdzie będzie spało i kiedy rodzice wrócą. Zamiast obiecywać, że na pewno nie zatęskni, lepiej zapewnić, że tęsknota jest normalna, a dziadkowie będą obok i pomogą mu się uspokoić. Pierwsza noc powinna być propozycją, a nie testem odwagi ani obowiązkiem.
Co spakować dziecku na nocowanie u dziadków?
Oprócz piżamy, ubrań na zmianę i przyborów higienicznych warto zabrać ulubioną przytulankę, kocyk, książkę lub inną rzecz kojarzącą się z domem. Dziadkowie powinni znać wieczorny rytuał dziecka, porę snu, zwyczaje związane z jedzeniem i korzystaniem z toalety oraz sposoby uspokajania. Rodzice muszą przekazać również informacje o alergiach, przyjmowanych lekach i ważnych numerach kontaktowych.
Co zrobić, gdy dziecko wieczorem chce wrócić do domu?
Najpierw warto spokojnie nazwać emocje dziecka, przypomnieć mu ustalony plan i spróbować znanego rytuału: czytania, przytulenia, cichej muzyki lub rozmowy. Krótki kontakt z rodzicem może pomóc, ale jego forma powinna być wcześniej uzgodniona, ponieważ długa i pełna niepokoju rozmowa czasem nasila tęsknotę. Jeżeli dziecko pozostaje bardzo przestraszone, nie potrafi się uspokoić lub stanowczo prosi o powrót, nocowanie można przerwać bez zawstydzania. Kolejną próbę da się podjąć później.

Źródło:

all4mom