Ponad 150 gatunków wśród starych drzew
Park znajduje się na terenie Nadleśnictwa Tuchola. Według aktualnego folderu nadleśnictwa zajmuje 2,65 ha i został urządzony w obrębie ponad stuletniego drzewostanu. Na stosunkowo niewielkim obszarze rośnie ponad 150 gatunków drzew i krzewów.[1]
Ta liczba nabiera znaczenia dopiero podczas spaceru. Przy wielu okazach ustawiono niewielkie tabliczki z nazwą polską i łacińską, dzięki czemu można od razu sprawdzić, na co patrzymy. Na naszych zdjęciach znalazły się między innymi grab zwyczajny, kasztanowiec zwyczajny oraz bluszcz pospolity. Ten ostatni gęsto wspina się po pniu jednego ze starych drzew i tworzy charakterystyczną zieloną kolumnę. Dzieci szybko zaczęły same wypatrywać kolejnych oznaczeń. Raz uwagę przyciągała dziupla, innym razem gruba, spękana kora albo nietypowy kształt pnia. W jednym miejscu pomiędzy drzewami wpada dużo światła, kilkadziesiąt metrów dalej roślinność staje się wyraźnie gęstsza. Pojawiają się młode drzewa, krzewy, paprocie, mchy i gruba warstwa leśnej ściółki.
Przez bardziej podmokły fragment parku poprowadzono pomost. Przy stawie znajduje się również punkt związany z tematyką małej retencji. Są drewniane ogrodzenia, alejki i liczne ławki, dzięki którym spacer można bez problemu przeplatać krótkimi przerwami.[1]
Przyroda Borów Tucholskich na wyciągnięcie ręki
Gołąbek dobrze pokazuje różnorodność tutejszych lasów. W Nadleśnictwie Tuchola zdecydowanie dominuje sosna – zajmuje niemal 95 proc. powierzchni leśnej – ale obok niej występują brzozy brodawkowate, dęby szypułkowe i bezszypułkowe, olsze czarne, świerki i modrzewie.[2]
Występują również buczyny, olsy, łęgi i grądy, a wśród rzadszych drzew nadleśnictwo wymienia m.in. jodłę pospolitą, jarząb brekinię i cis pospolity.[2] Nie jest to oczywiście lista gatunków, które trzeba odnaleźć podczas jednego spaceru. Pokazuje jednak, jak bogate przyrodniczo jest otoczenie Gołąbka. Najlepiej widać to bez liczenia gatunków. Wystarczy przejść kawałek dalej i obserwować, jak zmienia się las. Raz widać daleko pomiędzy wysokimi pniami, później zieleń niemal zamyka widok. W niższych partiach pojawia się więcej roślinności, miejscami teren staje się wilgotniejszy, a światło przebija się przez korony tylko niewielkimi plamami.
Takie leśne wypady mają jeszcze jedną zaletę – dzieci same zaczynają zwracać uwagę na szczegóły. Podobnie było podczas naszego spaceru nad Jeziorem Wypalanki, gdzie największą częścią wycieczki również okazało się po prostu obserwowanie otoczenia.
Dzięcioły, jelenie i inni mieszkańcy tutejszych lasów
Podczas naszego pobytu w Gołąbku przez dużą część spaceru słychać było ptaki. Czasem głosy dochodziły wysoko z koron drzew, innym razem gdzieś z gęstszego podszytu. Nie zawsze udawało się od razu wypatrzyć ich źródło, ale samo nasłuchiwanie szybko stało się częścią spaceru.
W Parku „Nad Stążką” fotografowaliśmy między innymi dużą tablicę poświęconą dzięciołom. Pokazano na niej kilka gatunków, ich wygląd, charakterystyczne pióra i sposób żerowania. Po obejrzeniu planszy zupełnie naturalnie zaczyna się spoglądać na pnie i szukać dziupli.
Fauna całego Nadleśnictwa Tuchola jest znacznie bogatsza. Występują tutaj jelenie, daniele, sarny, dziki, lisy, borsuki i zające, a wśród rzadszych ptaków wymieniane są bielik, bocian czarny oraz zimorodek.[2] Spotkanie z dużym zwierzęciem podczas jednego rodzinnego spaceru byłoby oczywiście kwestią szczęścia. Przyrodę da się jednak zauważyć także inaczej – przez głosy ptaków, dziuple, ślady żerowania, ruch w zaroślach czy szelest dochodzący spomiędzy drzew.
Jest gdzie usiąść i zrobić dłuższą przerwę
Gołąbek sprawdził nam się również jako miejsce zwykłego odpoczynku. W Parku „Nad Stążką” rozmieszczono liczne ławki, więc nie trzeba traktować wizyty jako ciągłego marszu.[1] Przy dzieciach takie miejsca szybko okazują się równie ważne jak same punkty edukacyjne.
W pobliskim kompleksie znajduje się także ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna „Jelenia Wyspa”. Przy niej przygotowano zadaszenia oraz wyznaczone miejsce na ognisko.[1] To daje możliwość zaplanowania dłuższego pobytu i przerwy na własny prowiant. Na naszych zdjęciach widać również otwartą polanę oraz drewnianą wiatę ze stołami – dobre miejsce, by na chwilę zejść z trasy, usiąść i odpocząć wśród drzew.
Korzystanie zarówno z Parku Dendrologicznego „Nad Stążką”, jak i ścieżki „Jelenia Wyspa” jest bezpłatne.[3] My nie mieliśmy potrzeby wyznaczania sobie konkretnego czasu przejścia. Dzieci zatrzymywały się przy tablicach i drzewach, później robiły przerwę, a po chwili znów ruszały przed siebie. Dzięki temu całość bardziej przypominała popołudnie w lesie niż zwiedzanie atrakcji według ustalonej kolejności.
Z Gołąbka pojechaliśmy dalej nad Brdę
Po spacerze w parku ruszyliśmy w stronę Kiełpińskiego Mostu i rezerwatu przyrody „Dolina Rzeki Brdy”. To już osobny punkt naszej wyprawy, a nie część Parku „Nad Stążką”, ale oba miejsca bardzo dobrze można połączyć podczas jednego dnia.
Tutaj krajobraz zmienia się wyraźnie. Las otwiera się na szeroką Brdę, wijącą się pomiędzy wysoką roślinnością brzegową. W wodzie leżą powalone pnie, pojawiają się niewielkie wyspy roślinności, a po drugiej stronie rzeki ciągnie się zwarta ściana zieleni. Na miejscu znajduje się punkt widokowy Binduga w rezerwacie przyrody „Dolina Rzeki Brdy”. Sam rezerwat został utworzony w 1994 roku. Chroni cenny przyrodniczo i krajobrazowo fragment doliny Brdy z mozaiką lasów, łąk, torfowisk, starorzeczy i źródlisk.[4]
Właśnie przy Kiełpińskim Moście sfotografowaliśmy również planszę poświęconą zimorodkowi. Lokalizacja dobrze odpowiada środowisku tego ptaka, związanego z rzekami i innymi wodami, nad którymi zdobywa pokarm. Widok na Brdę był jednym z najmocniejszych momentów całego wypadu. Rzeka wygląda stąd bardzo naturalnie – z powalonym drewnem w wodzie, wysokimi trzcinami i gęstą roślinnością na brzegach. Na miejscu dochodzą do tego głosy ptaków, szum drzew i dźwięk płynącej wody. Przy drewnianym ogrodzeniu zatrzymaliśmy się na dłużej.
Gołąbek sprawdził nam się jako spokojny rodzinny wypad
Po kilku godzinach najbardziej zapamiętaliśmy zmianę krajobrazu. Najpierw stare drzewa „Nad Stążką”, później gęstsze fragmenty lasu, oznaczone gatunki, plansze edukacyjne i chwila odpoczynku, a na koniec Brda oglądana z punktu widokowego. Gołąbek dobrze uzupełnia inne atrakcje Borów Tucholskich i Tucholi dla dzieci, ale może też być celem samym w sobie, szczególnie jeśli chcemy przeznaczyć kilka godzin na spokojne przebywanie w lesie.
Dla nas był to przede wszystkim dzień blisko przyrody: stare drzewa, roślinność charakterystyczna dla Borów Tucholskich, głosy ptaków i odgłosy lasu, miejsca do odpoczynku oraz Brda na zakończenie wyprawy. Właśnie takie połączenie najlepiej oddaje charakter Gołąbka.
Tekst i zdjęcia: Łukasz Augustyński
Materiał powstał na podstawie rodzinnej wizyty autora w Gołąbku oraz w rejonie Kiełpińskiego Mostu w sierpniu 2026 roku. Opis przebiegu spaceru i wrażeń z miejsca pochodzi z własnej wizyty.
Przypisy
[1] Nadleśnictwo Tuchola, materiały dotyczące Parku Dendrologicznego „Nad Stążką” oraz ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej „Jelenia Wyspa”. Aktualny folder podaje powierzchnię parku 2,65 ha, ponad 150 gatunków drzew i krzewów, ponadstuletni drzewostan oraz informacje o infrastrukturze edukacyjnej i wypoczynkowej.
[2] Nadleśnictwo Tuchola, „Lasy Nadleśnictwa” – informacje dotyczące składu gatunkowego lasów, zbiorowisk leśnych oraz fauny występującej na terenie Nadleśnictwa Tuchola.
[3] Nadleśnictwo Tuchola, regulamin korzystania ze ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej „Jelenia Wyspa” oraz Parku Dendrologicznego „Nad Stążką”. Zgodnie z regulaminem korzystanie z obu obiektów jest bezpłatne.
[4] Nadleśnictwo Tuchola, materiały dotyczące rezerwatu przyrody „Dolina Rzeki Brdy” – informacje o utworzeniu rezerwatu w 1994 roku, jego charakterze oraz chronionych siedliskach.




