Inflacja nauczyła Polaków jednego: oszczędności też trzeba od czasu do czasu przenieść

Po trzech latach wysokiej inflacji Polacy nie tylko częściej odkładają pieniądze. Coraz częściej sprawdzają też, ile ich oszczędności naprawdę zarabiają – a gdy znajdują lepsze warunki, są gotowi przenieść środki gdzie indziej.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Inflacja nauczyła Polaków jednego: oszczędności też trzeba od czasu do czasu przenieść

Samo odkładanie pieniędzy przestaje wystarczać – coraz częściej sprawdzamy oprocentowanie, porównujemy oferty i szukamy dla swoich środków lepszych warunków. Z badania Raisin wynika, że 39,7% Polaków oszczędza dziś regularniej niż trzy lata temu, 21% odkłada większą część dochodów, a 16,7% częściej niż wcześniej monitoruje oprocentowanie. Co ciekawe, aktywność Polaków nie zawsze oznacza gotowość do działania. Młodsi chętnie porównują dostępne możliwości, ale rzadziej przenoszą pieniądze. Starsi natomiast, gdy znajdą lepszą ofertę, częściej są gotowi zmienić miejsce, w którym trzymają swoje oszczędności.

Przez lata dla wielu osób wybór banku i miejsca, w którym trzymają oszczędności, był decyzją podejmowaną raz na dłuższy czas. Dziś coraz częściej wygląda to inaczej.

Z lipcowego badania platformy Raisin wynika, że 35% Polaków deklaruje, że przenosi swoje środki, gdy znajdzie lepiej oprocentowaną lokatę lub konto oszczędnościowe. To o 13,9 pkt proc. więcej niż odsetek osób, które wprawdzie porównują dostępne oferty, ale ostatecznie zostają ze swoimi pieniędzmi w dotychczasowym banku – takich osób jest 21,1%.

Widać więc, że dla części oszczędzających samo sprawdzenie rynku nie kończy się już tylko na analizie. Coraz częściej prowadzi do konkretnej decyzji: jeśli gdzie indziej można dostać lepsze warunki, warto rozważyć przeniesienie pieniędzy.

Zmienia się również samo podejście do oszczędzania. Obecnie oszczędności posiada 70,7% badanych, a niemal 40% deklaruje, że odkłada pieniądze regularniej niż trzy lata temu. Co piąty respondent (21%) odkłada większą część swoich dochodów, 16,7% częściej monitoruje oprocentowanie, a 13,5% częściej porównuje oferty różnych banków.

Oszczędzanie coraz rzadziej oznacza więc po prostu odkładanie pieniędzy „na później”. Coraz częściej staje się procesem, który wymaga sprawdzania, porównywania i podejmowania kolejnych decyzji.

Inflacja zmieniła nasze finansowe przyzwyczajenia

Trudno oddzielić te zmiany od doświadczeń ostatnich kilku lat. Wysoka inflacja sprawiła, że Polacy zaczęli uważniej patrzeć nie tylko na swoje wydatki, ale również na to, co dzieje się z pieniędzmi, które udało im się odłożyć.

– Jeszcze kilka lat temu wiele osób wybierało miejsce dla swoich oszczędności i przez długi czas do tej decyzji nie wracało. Okres wysokiej inflacji pokazał jednak, że bierne podejście może oznaczać realną utratę wartości zgromadzonych pieniędzy. Polacy zaczęli więc częściej sprawdzać oprocentowanie, porównywać dostępne możliwości i szukać lepszych warunków. Dziś nie chodzi już tylko o samo odkładanie pieniędzy, ale również o to, żeby świadomie decydować, gdzie i na jakich zasadach nasze oszczędności pracują – mówi Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.

Raisin infografika 1

Młodzi odkładają regularniej. Starsi częściej przenoszą pieniądze

Największą zmianę w podejściu do oszczędzania widać wśród młodych dorosłych. Aż 49,2% osób w wieku 18–24 lata oraz 47,1% respondentów w wieku 25–34 lata deklaruje, że oszczędza dziś regularniej niż jeszcze trzy lata temu. To najwyższe wyniki spośród wszystkich badanych grup. Regularne odkładanie pieniędzy nie zawsze idzie jednak w parze z gotowością do zmiany banku czy produktu oszczędnościowego.

Osoby w wieku 18–24 lata najrzadziej spośród wszystkich grup deklarują, że przenoszą swoje środki po znalezieniu korzystniej oprocentowanej oferty – robi to 26,2% z nich. Można więc powiedzieć, że młodzi coraz lepiej radzą sobie z samą dyscypliną oszczędzania, ale niekoniecznie chcą poświęcać czas i energię na przenoszenie pieniędzy. Inaczej wygląda to w starszych grupach wiekowych. Po 35. roku życia wraz z wiekiem rośnie skłonność do przeniesienia oszczędności, jeśli na rynku pojawi się korzystniejsza oferta.

Powstaje więc ciekawy podział: młodsi najszybciej zmieniają swoje nawyki związane z regularnym odkładaniem pieniędzy, natomiast starsi wykazują większą gotowość do aktywnego zarządzania już zgromadzonymi oszczędnościami.

Nie tylko oprocentowanie. Liczy się również wygoda i poczucie bezpieczeństwa

Choć wysokość oprocentowania jest ważna, sama w sobie nie przesądza o wyborze miejsca do oszczędzania. Dla Polaków liczą się również inne kwestie: łatwy dostęp do pieniędzy wskazało 37,4% respondentów, brak opłat i dodatkowych kosztów – 35,3%, stabilność banku – 30,2%, a możliwość wygodnego zarządzania środkami przez internet lub aplikację – 29,4%. Sam poziom oprocentowania jako istotne kryterium wskazało 30,4% badanych.

Różne pokolenia inaczej rozumieją również samo świadome zarządzanie pieniędzmi. Dla najmłodszych jest ono przede wszystkim związane z wyznaczaniem konkretnych celów oszczędnościowych. Osoby w wieku 25–34 lata częściej wskazują na regularne odkładanie części dochodów, natomiast dla grupy 35–44 lata ważnym elementem odpowiedzialnego zarządzania finansami jest przede wszystkim budowanie poduszki bezpieczeństwa na nieprzewidziane wydatki.

– Ostatnie trzy lata sprawiły, że Polacy zaczęli znacznie uważniej patrzeć na swoje oszczędności. Widzimy, że porównywanie ofert staje się coraz bardziej naturalnym elementem zarządzania pieniędzmi, ale samo sprawdzanie rynku nie zawsze prowadzi do działania. Ponad jedna piąta Polaków porównuje dostępne możliwości, a mimo to pozostaje przy dotychczasowym rozwiązaniu. Szczególnie interesujący jest tutaj podział pokoleniowy: młodsi coraz regularniej oszczędzają, ale rzadziej przenoszą swoje środki, podczas gdy starsi są bardziej mobilni i chętniej reagują na lepsze warunki. To pokazuje, że świadome zarządzanie finansami to nie tylko wiedza o tym, jakie możliwości mamy, ale również gotowość do podejmowania konkretnych decyzji – podsumowuje Michał Piątek.

Wyniki badania pokazują, że oszczędzanie coraz rzadziej jest jednorazową decyzją. Dla rosnącej grupy Polaków staje się procesem, który wymaga od czasu do czasu zajrzenia do oferty, sprawdzenia warunków i odpowiedzi na proste pytanie: czy moje pieniądze nadal są w najlepszym dla mnie miejscu?

Badanie zostało przeprowadzone w lipcu 2026 roku przez UCE RESEARCH na zlecenie agencji All 4 Comms oraz platformy Raisin. Próba objęła 1006 dorosłych Polaków w wieku od 18 do 80 lat.

Zobacz także

Q&A

Dlaczego inflacja ma znaczenie dla oszczędności trzymanych w banku?
Inflacja zmniejsza siłę nabywczą pieniędzy. Nawet jeśli kwota na rachunku się nie zmniejsza, po pewnym czasie można za nią kupić mniej niż wcześniej. Dlatego przy ocenie sposobu przechowywania oszczędności warto patrzeć nie tylko na to, czy pieniądze są bezpieczne, ale również na oprocentowanie i na to, jak wypada ono na tle wzrostu cen.
Czy warto przenosić oszczędności między bankami?
Może to mieć sens, jeśli inny bank oferuje wyraźnie lepsze warunki, ale samo przenoszenie pieniędzy nie zawsze oznacza większy zysk. Trzeba porównać oprocentowanie, okres jego obowiązywania, limit kwoty objętej promocją, wymagania dotyczące nowych środków oraz ewentualne dodatkowe warunki. Ważny jest efekt końcowy, a nie samo wysokie oprocentowanie widoczne w reklamie.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze konta oszczędnościowego lub lokaty?
Warto sprawdzić nie tylko wysokość oprocentowania, ale także czas jego obowiązywania, maksymalną kwotę objętą ofertą, częstotliwość naliczania odsetek, możliwość wcześniejszego wypłacenia pieniędzy oraz warunki promocji. Przy poduszce finansowej szczególne znaczenie ma również dostęp do środków – pieniądze przeznaczone na nagłe wydatki powinny być możliwe do wykorzystania bez dużych ograniczeń.
Czy pieniądze na rachunkach bankowych są chronione?
Środki w bankach objętych polskim systemem gwarantowania depozytów są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do ustawowego limitu. Standardowo jest to równowartość 100 tys. euro łącznie dla wszystkich objętych gwarancją środków jednej osoby w danym banku lub kasie. W przypadku niektórych banków działających w Polsce ochrona może pochodzić z systemu gwarancyjnego kraju, w którym bank ma siedzibę.
Raisin
Raisin to wiodąca na świecie platforma oferująca produkty oszczędnościowe i inwestycyjne. Założona w 2012 roku firma z branży fintech łączy konsumentów z bankami z UE, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Klienci zyskują dzięki temu lepsze oprocentowanie, a banki – zdywersyfikowane źródło refinansowania. Naszą wizją jest oferowanie oszczędności i inwestycji bez barier, z jednoczesnym otwarciem dostępu do globalnego rynku o wartości ponad 150 bilionów euro. Obecnie Raisin zatrudnia ponad 700 osób z ponad 75 krajów świata, i zarządza na swojej platformie aktywami o wartości ponad 80 miliardów euro, pochodzącymi od ponad miliona inwestorów, którzy wypracowali już łącznie ponad 5 miliardów euro zysków.

Źródło:

Raisin