Nie jest to jedna obowiązująca cena wakacji, lecz praktyczny scenariusz obejmujący apartament, dojazd, jedzenie, kilka atrakcji oraz codzienne wydatki. Końcowy rachunek zależy przede wszystkim od lokalizacji noclegu, sposobu żywienia i liczby płatnych wycieczek. Już na etapie planowania rodzinnych wakacji najlepiej podzielić całą kwotę na kilka oddzielnych części. Dzięki temu atrakcyjna cena apartamentu nie przysłoni opłat drogowych, parkingów i wydatków ponoszonych na miejscu.
Nocleg może pochłonąć połowę budżetu
Najwięcej zwykle kosztuje apartament. W sprawdzonej w czerwcu próbie ofert dla dwóch osób na termin 15–22 lipca 2026 roku ceny w wybranych chorwackich miejscowościach wynosiły od 90 do 210 euro za noc, a w pojedynczych przypadkach sięgały 250 euro. Analizowane obiekty miały parking, opłatę turystyczną w cenie, ocenę co najmniej 8/10 i znajdowały się nie dalej niż 500 metrów od plaży.
W Makarskiej pojawiały się stawki około 90–130 euro, w Breli 110–145 euro, w Zadarze 135–165 euro, w Rovinju 120–210 euro, a w Poreču około 140–160 euro. Były to jednak oferty dla dwóch osób, dlatego nie można ich traktować jako średniej ceny noclegu dla rodziny. Dla rodziny 2+2 kwotę 120–180 euro za dobę można przyjąć jako robocze założenie budżetowe. Za siedem nocy daje to 840–1260 euro, czyli około 3640–5450 zł. Większy apartament, osobne sypialnie, widok na morze i lokalizacja przy promenadzie mogą podnieść cenę.
Przed rezerwacją trzeba sprawdzić, czy podana suma obejmuje klimatyzację, sprzątanie końcowe, parking i lokalne opłaty. Dopłata 10 euro dziennie za klimatyzację oznacza kolejne 70 euro w skali tygodnia. Tańsze noclegi łatwiej znaleźć kilka kilometrów od centrum albo poza szczytem sezonu.
Jedzenie zależy od częstotliwości wizyt w restauracjach
Apartament z kuchnią daje największą kontrolę nad wydatkami. Rodzina przygotowująca śniadania i większość prostych posiłków samodzielnie powinna przeznaczyć na zakupy około 35–50 euro dziennie. Przy częstym jedzeniu na mieście kwota może wzrosnąć do 80–120 euro dziennie.
Ceny w dużych sklepach nie odbiegają dramatycznie od tych znanych z Polski, ale w turystycznych miejscowościach łatwo przepłacić za wygodę. W jednej z dużych chorwackich sieci litr mleka UHT kosztował około 1,02 euro, dziesięć jaj 1,89 euro w promocji lub około 2,99 euro w cenie regularnej, a wybrane bochenki pieczywa 1,55–1,69 euro. Są to przykłady z konkretnej oferty, więc ceny mogą zmieniać się wraz z promocjami i lokalizacją sklepu.
Według orientacyjnych danych zbieranych przez użytkowników prosty posiłek w Chorwacji kosztował około 12 euro, natomiast trzydaniowa kolacja dla dwóch osób w restauracji średniej klasy około 60 euro bez napojów. W Dubrowniku należało liczyć odpowiednio mniej więcej 15 i 70 euro.
W jednym z przejrzanych w lipcu menu w Splicie ceny pizzy wynosiły od 9 do 12 euro. W restauracjach przy promenadzie i popularnych punktach turystycznych rachunek może być wyższy, szczególnie po doliczeniu napojów, deserów i obsługi. Na tygodniowe wyżywienie rodziny rozsądnie jest przygotować 420–650 euro. Dolna granica zakłada gotowanie i kilka wizyt w lokalach. Codzienne obiady nad morzem mogą podnieść koszt jedzenia powyżej 800 euro.
Dojazd to nie tylko tankowanie
Podróż z centralnej Polski do środkowej Dalmacji, powrót i lokalne przejazdy oznaczają zwykle około 3000–3200 kilometrów. Samochód spalający średnio 7 litrów na 100 kilometrów zużyje od 210 do 224 litrów paliwa. Przy cenach obowiązujących w połowie lipca 2026 roku podstawowa benzyna w Chorwacji kosztowała maksymalnie 1,54 euro za litr, a olej napędowy 1,59 euro. Ponieważ część paliwa kupuje się w Polsce i krajach tranzytowych, na cały wyjazd najlepiej założyć około 320–370 euro.
Do tego dochodzą winiety. Dziesięciodniowa winieta czeska kosztuje 300 koron, a austriacka 12,80 euro. Słoweńska winieta tygodniowa kosztuje 16 euro, lecz przy siedmiu noclegach może nie objąć przejazdu w obie strony. Wówczas potrzebna będzie winieta miesięczna za 32 euro albo dwie tygodniowe. W Chorwacji opłata zależy od przejechanego odcinka. Na trasie prowadzącej ze Słowenii przejazd od Trakošćanu do okolic Zagrzebia kosztuje około 6,40 euro, a dalszy odcinek z Zagrzebia do Splitu około 26,40 euro. Łącznie daje to 32,80 euro w jedną stronę i 65,60 euro w obie.
Na winiety i autostrady należy zarezerwować około 120–160 euro. Cały transport wyniesie więc najczęściej 440–530 euro. Przyda się też przygotowana wcześniej lista na podróż samochodem z rodziną, ponieważ zakupy na stacjach przy autostradzie potrafią niepotrzebnie podnieść koszty.
Popularne atrakcje są dużym wydatkiem
Latem 2026 roku wejście do Parku Narodowego Jezior Plitwickich przed godziną 16.00 kosztuje 40 euro dla dorosłego i 15 euro dla dziecka w wieku 7–18 lat. Rodzina 2+2 zapłaci więc 110 euro. Po godzinie 16.00 bilety kosztują odpowiednio 25 i 9 euro, a łączna kwota spada do 68 euro. Dzieci poniżej 7 lat wchodzą bezpłatnie.
W Parku Narodowym Krka od czerwca do września obowiązuje cena 40 euro dla dorosłego i 15 euro dla dziecka w wieku 7–18 lat. Po godzinie 15.00 stawki spadają do 30 i 11,25 euro. Rodzina zapłaci wtedy 82,50 euro zamiast 110 euro. Jedna duża atrakcja, rejs oraz kilka mniejszych biletów mogą pochłonąć 150–300 euro. Koszt można ograniczyć, wybierając bezpłatne plaże, spacery po starówkach i punkty widokowe.
Drobne wydatki też trzeba policzyć
Parkingi, napoje, lody, pamiątki i rzeczy zapomniane w domu mogą kosztować kolejne 100–200 euro. Przy dzieciach dochodzą kremy przeciwsłoneczne, zabawki plażowe i środki na drobne dolegliwości. Własna apteczka na wakacje z dzieckiem pozwala uniknąć szukania podstawowych produktów w kurorcie.
Ile ostatecznie kosztuje tydzień w Chorwacji?
Dla rodziny 2+2 jadącej samochodem na siedem nocy realny scenariusz wygląda następująco: 840–1260 euro za nocleg, 420–650 euro za jedzenie, 440–530 euro za dojazd, 150–300 euro za atrakcje oraz 100–200 euro na pozostałe wydatki.
Łącznie daje to około 1950–2950 euro, czyli mniej więcej 8400–12 800 zł. Oszczędny wyjazd może zamknąć się w 7000–8000 zł, jeśli nocleg znajduje się dalej od centrum, większość posiłków powstaje w apartamencie, a płatne atrakcje są ograniczone. Apartament przy samej plaży, codzienne restauracje i kilka rejsów mogą z kolei podnieść tygodniowy rachunek powyżej 15 000 zł.




