Czym wypolerować cerę wrażliwą?

Marzysz o gładkiej, niemal porcelanowej cerze, ale twoja wrażliwa skóra buntuje się przeciwko każdemu mocniejszemu kosmetykowi? Sięgnij po kwas laktobionowy – łagodnego giganta współczesnej kosmetologii. Dlaczego ten unikalny składnik nowej generacji potrafi polerować naskórek, nie wywołując podrażnień, a wręcz je kojąc?
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Czym wypolerować cerę wrażliwą?

Kwas laktobionowy to superbohater wśród kwasów, szczególnie dla osób, które do tej pory bały się złuszczania ze względu na cerę wrażliwą. To kwas nowej generacji, który łączy skuteczność z wyjątkową delikatnością. Należy do grupy kwasów PHA (polihydroksykwasów), a otrzymuje się go w procesie utleniania laktozy. Jest bardzo stabilny i bezpieczny w nowoczesnych formułach kosmetycznych. W przeciwieństwie do popularnych kwasów AHA, ma bardzo duże cząsteczki. Dzięki temu nie wnika gwałtownie w głębokie warstwy skóry, lecz działa na powierzchni, co eliminuje ryzyko podrażnień, pieczenia czy zaczerwienienia.

Mikroskopijne złuszczanie, czyli polerowanie

Dzięki dużym cząsteczkom kwas laktobionowy działa tylko na samej powierzchni rogowej naskórka. Rozluźnia wiązania między martwymi komórkami naskórka, co pozwala łatwiej oczyścić skórę. Złuszczanie jest stopniowe i subtelneCera nie jest podrażniona, staje się po prostu gładsza i bardziej promienna. Zamiast suchości typowej podczas agresywnego złuszczania, czujesz nawilżenie. Kwas laktobionowy nie zdziera naskórka, ale go poleruje. To idealna opcja, jeśli chcesz odświeżyć cerę, ale nie chcesz płacić za to kilkudniowym zaczerwienieniem twarzy. Ponadto kwas ten wywołuje inne procesy cenne dla skóry.

Dodatkowe właściwości

  • Silnie nawilża – posiada niesamowitą zdolność wiązania wody w naskórku. Tworzy na skórze film, który zapobiega jej wysychaniu.

  • Łagodzi i koi – pomaga wyciszyć stany zapalne i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry.
  • Działa antyoksydacyjnie – hamuje enzymy odpowiedzialne za rozkład kolagenu, co sprawia, że jest świetnym składnikiem przeciwstarzeniowym.

  • Zmniejsza widoczność naczynek – poprawia gęstość skóry, więc naczynka stają się mniej widoczne. Pomaga również wyłapywać jony żelaza, więc zmniejsza widoczność zaczerwienień.
  • Wspiera mechanizmy obronne skóry przed promieniowaniem UV – nie wywołuje fotowrażliwości, co nie znaczy, że powinnaś zrezygnować z kremów zawierających filtry.
Fot. Yasumi

Dla kogo jest polecany?

Kwas laktobionowy jest dla każdej cery, ale przede wszystkim dla tej, która nie toleruje innych składników aktywnychWspaniale będą go znosić:

  • cera naczynkowa i z trądzikiem różowatym
  • cera sucha, bardzo sucha i podatna na podrażnienia
  • cera atopowa

  • cera dojrzała
  • cera z przebarwieniami

Polerowanie w kremie

Ze względu na te wszystkie wspaniałe właściwości kwas laktobionowy jest cennym składnikiem aktywnym w kosmetykach. By skutecznie i bez podrażnień wypolerować twarz, warto sięgnąć po Yasumi Lactobionic Acid Cream. Preparat ten możesz stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Dzięki niemu wygładzisz strukturę skóry, zmniejszysz zaczerwienienia, wyrównasz koloryt i rozświetlisz cerę, głęboko ją nawilżysz, a nawet zmniejszysz drobne zmarszczki.

Yasumi Lactobionic Acid Cream

Krem do twarzy o silnym działaniu nawilżającym, rozświetlającym, kojącym i odmładzającym. Polecany do cery suchej, atopowej, wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do trądziku różowatego lub łuszczycy. Zawiera kwas laktobionowy, ektoinę, olej jojoba i masło shea oraz witaminę E. Cena 175 zł/50 ml

Dostępne na https://sklep.yasumi.pl/ oraz w gabinetach YASUMI https://gabinety.yasumi.pl/

Zobacz także

Q&A

Jak często mogę „wypolerować” cerę wrażliwą, żeby jej nie podrażnić?
Przy cerze wrażliwej mniej znaczy więcej. Zazwyczaj wystarczy delikatne złuszczanie 1 raz w tygodniu, a maksymalnie 2 – pod warunkiem, że skóra dobrze reaguje. Jeśli po peelingu pojawia się silne zaczerwienienie, pieczenie, ściągnięcie czy szorstkie „placki”, to sygnał, żeby zrobić przerwę i wrócić do prostego, kojącego schematu pielęgnacji. Lepszy jest stały, łagodny rytm niż intensywny „polerujący” zryw raz na jakiś czas.
Jaki rodzaj peelingu jest najbezpieczniejszy dla cery wrażliwej?
Najdelikatniej działają peelingi enzymatyczne i produkty z bardzo łagodnymi kwasami w niskich stężeniach, przeznaczone wprost do cery wrażliwej. Drobnoziarniste scruby i grube drobinki lepiej od razu odłożyć – mechaniczne tarcie z dużą siłą łatwo narusza barierę ochronną. Warto też szukać formuł, które oprócz składnika złuszczającego mają od razu pantenol, alantoinę czy ceramidy, dzięki czemu skóra po zabiegu jest gładka, ale nie „goła” i podrażniona.
Co zrobić przed i po takim „polerowaniu”, żeby wrażliwa cera była zadowolona?
Przed złuszczaniem sięgnij po łagodny produkt do mycia, bez mocnych detergentów i silnego pocierania ręcznikiem – skóra ma być tylko czysta, nie zaczerwieniona. Po peelingu odpuść wszystkie „mocne” aktywa (retinol, wysokie stężenia kwasów, intensywne sera) i skup się na warstwie kojąco-ochronnej: lekkie serum nawilżające, krem wzmacniający barierę i koniecznie filtr SPF w ciągu dnia. Taki schemat sprawia, że efekt wygładzenia zostaje, a wrażliwa cera czuje się zaopiekowana, a nie przeciążona.

Źródło:

YASUMI