Błyskawiczny chłodnik na upalne dni. Grzegorz Łapanowski podpowiada, jak zrobić go naprawdę dobrze

Kiedy na zewnątrz robi się gorąco, apetyt na ciężkie dania znika niemal natychmiast. Zamiast nich mamy ochotę na coś chłodnego, świeżego, lekko kwaśnego i pełnego sezonowych warzyw. I właśnie wtedy chłodnik sprawdza się idealnie. Zwłaszcza taki, który można przygotować szybko, bez gotowania i z kilku prostych składników.
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
WhatsApp
Email
Print
Błyskawiczny chłodnik na upalne dni. Grzegorz Łapanowski podpowiada, jak zrobić go naprawdę dobrze

Swoją wersję letniego chłodnika proponuje Grzegorz Łapanowski – ceniony kucharz, ekspert kulinarny i popularyzator dobrego, świadomego gotowania. W jego przepisie podstawą są gęsty jogurt naturalny i kefir, a do nich trafiają chrupiące ogórki, rzodkiewki, świeże zioła, czosnek i odrobina cytryny.

To połączenie nie jest przypadkowe. Jak zwraca uwagę Łapanowski, w wielu kuchniach świata chłodne zupy bazują właśnie na fermentowanym nabiale. Kefir, jogurt czy maślanka wnoszą przyjemną kwasowość i kremową konsystencję, która świetnie łączy się ze świeżymi warzywami i ziołami.

– Różne kuchnie świata mają na chłodnik zupełnie inny pomysł, ale kluczowe są tu dwie rzeczy: wysoka jakość fermentowanego nabiału i odpowiednia struktura – podkreśla Grzegorz Łapanowski.

Jego propozycja jest prosta, szybka i naprawdę trudno ją zepsuć. Wystarczy kilka minut pracy, a potem – jeśli wystarczy nam cierpliwości – jeszcze chwila w lodówce.

Chłodnik według Grzegorza Łapanowskiego

Porcja dla 6–8 osób. Składniki:

  • 700 g gęstego jogurtu naturalnego Kanka

  • 500 ml kefiru Kanka

  • 2 długie ogórki lub 4–5 ogórków gruntowych, ok. 600 g

  • 1 pęczek rzodkiewek, ok. 200 g

  • 1 niewielki ząbek czosnku

  • 1 pęczek szczypiorku

  • ½ pęczka koperku

  • mała garść mięty lub kolendry, opcjonalnie

  • szczypta płatków chili, opcjonalnie

  • sok z ½–1 cytryny

  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

chłodnik
Fot. Kanka
Grzegorz Łapanowski, fot. Kanka
Grzegorz Łapanowski, fot. Kanka

Jak przygotować chłodnik?

 Ogórki zetrzyj na tarce o grubych oczkach. W ten sposób oddadzą więcej soku i smaku. Jeśli jednak wolisz bardziej wyczuwalną strukturę warzyw, możesz pokroić je w drobną kostkę. Rzodkiewki zetrzyj na drobnych oczkach.

Czosnek drobno zetrzyj lub przeciśnij przez praskę. Dodaj posiekany szczypiorek, koperek oraz – jeśli lubisz – miętę albo kolendrę. Całość dopraw szczyptą chili, sokiem z cytryny, solą i świeżo mielonym pieprzem.

Warzywa połącz z gęstym jogurtem naturalnym i kefirem, dokładnie wymieszaj i spróbuj. W razie potrzeby dodaj jeszcze trochę soli, pieprzu albo soku z cytryny.

Chłodnik można podać od razu, ale Grzegorz Łapanowski radzi odstawić go wcześniej na 20–30 minut do lodówki. W tym czasie smaki lepiej się połączą, a całość będzie jeszcze bardziej orzeźwiająca.

W przepisie wykorzystano jogurt naturalny oraz kefir Kanka. Grzegorz Łapanowski, ambasador marki, regularnie pokazuje, że dobre gotowanie nie musi oznaczać skomplikowanych receptur. Czasem wystarczą dobre składniki, sezonowe warzywa i prosty pomysł.

A kiedy termometr pokazuje zdecydowanie za dużo, taki pomysł jest wyjątkowo trafiony.

Zobacz także

Q&A

Z czego Grzegorz Łapanowski przygotowuje błyskawiczny chłodnik?
Podstawą przepisu są gęsty jogurt naturalny i kefir. Do nich trafiają ogórki, rzodkiewki, czosnek, szczypiorek i koperek, a także mięta lub kolendra. Smak można uzupełnić sokiem z cytryny, świeżo mielonym pieprzem oraz – opcjonalnie – niewielką ilością chili. Chłodnik nie wymaga gotowania.
Jak uzyskać dobrą konsystencję chłodnika?
Znaczenie ma zarówno baza z fermentowanego nabiału, jak i sposób przygotowania warzyw. Ogórki można zetrzeć na grubych oczkach, dzięki czemu oddają więcej soku, natomiast rzodkiewkę zetrzeć drobniej. Jeśli zależy nam na bardziej wyczuwalnych kawałkach warzyw, ogórki można zamiast tego pokroić w niewielką kostkę. Po wymieszaniu warto sprawdzić konsystencję i dopiero wtedy ostatecznie doprawić zupę.
Czy chłodnik trzeba odstawić do lodówki przed podaniem?
Można podać go bezpośrednio po przygotowaniu, ale Grzegorz Łapanowski radzi schłodzić go przez około 20–30 minut. W tym czasie składniki i aromaty lepiej się łączą, a zupa staje się jeszcze bardziej orzeźwiająca. To szczególnie dobry pomysł w upalne dni, kiedy chłodnik ma być naprawdę zimny.

Źródło:

Kanka