Rostock – Polarium prowadzące między półkulami
Jednym z miejsc najlepiej odpowiadających określeniu „biegunarium” jest Zoo Rostock w Niemczech. Tutejsze Polarium otwarto we wrześniu 2018 roku. Kompleks zajmuje około 12,5 tys. m² i łączy wybiegi zwierząt, akwaria oraz część edukacyjną. Trasę rozpoczynają pingwiny Humboldta, dla których przygotowano przestrzeń o powierzchni około 850 m² wraz z basenem i możliwością obserwowania ptaków pod wodą. Dalej pojawia się świat niedźwiedzi polarnych. Ich część obejmuje około 3600 m², w tym ponad 400 m² powierzchni wodnej. Duże przeszklenia pozwalają śledzić zwierzęta również podczas pływania i nurkowania.
Polarium obejmuje także Marine Worlds, czyli część poświęconą organizmom morskim. Dzięki temu wizyta nie sprowadza się do oglądania kilku wybiegów. Jeśli planujemy dłuższą zoologiczną podróż po kontynencie, Rostock może być jednym z przystanków obok miejsc opisanych w naszym zestawieniu największych ogrodów zoologicznych w Europie.
Hamburg – Eismeer i świat zimnych mórz
Tierpark Hagenbeck w Hamburgu ma długą historię prezentowania zwierząt związanych z chłodnymi regionami. Obecny kompleks Eismeer otwarto w 2012 roku w miejscu wcześniejszej ekspozycji polarnej. Strefa nie została podporządkowana jednemu gatunkowi. Można tu zobaczyć m.in. niedźwiedzie polarne, pingwiny oraz ssaki płetwonogie, a ważną częścią historii Eismeer są również morsy. Duża część trasy prowadzi poniżej poziomu wody, dzięki czemu zwierzęta można obserwować podczas pływania.
Hamburg dobrze pokazuje, jak umowne jest określenie „świat polarny” w zoo. W jednej części ogrodu spotykają się gatunki kojarzone z Arktyką i chłodnymi obszarami półkuli południowej, choć w naturze zamieszkują zupełnie różne regiony.
Hanower – podwodny świat Yukon Bay
W Erlebnis-Zoo Hannover zamiast klasycznego biegunarium powstała Yukon Bay – rozbudowana kraina stylizowana na północnoamerykański port. Pod względem doboru zwierząt jest to jeden z ciekawszych europejskich adresów dla rodzin szukających niedźwiedzi, pingwinów i fok podczas jednej wizyty. Szczególnie efektowna jest część podwodna. Przez panoramiczne szyby można obserwować pływające niedźwiedzie polarne, pingwiny i foki. W Yukon Bay prezentowane są również lwy morskie.
Taki sposób ekspozycji pozwala zobaczyć zachowania, których na klasycznym wybiegu łatwo nie zauważyć. Niedźwiedź polarny, który na lądzie sprawia wrażenie ciężkiego, w wodzie porusza się znacznie swobodniej.
Pairi Daiza – cała kraina zimna
Belgijskie Pairi Daiza stworzyło The Land of the Cold – rozległą część parku poświęconą zwierzętom chłodnych regionów. Wśród najbardziej charakterystycznych mieszkańców znajdują się niedźwiedzie polarne, morsy i pingwiny.
Skala odróżnia to miejsce od niewielkich pawilonów polarnych. Zwierzęta rozmieszczono w dużej krainie tematycznej, a przy parku działa również resort. Część pokojów została zaprojektowana tak, aby z okien można było obserwować przestrzenie zamieszkane m.in. przez niedźwiedzie polarne, morsy lub pingwiny. Jeżeli podczas rodzinnych podróży szczególnie interesują nas wielkie zbiorniki i możliwość obserwowania zwierząt pod wodą, podobne miejsca można znaleźć również w zestawieniu największych oceanariów na świecie.
Wiedeń – Polarium i osobny świat niedźwiedzi
W Tiergarten Schönbrunn polarne atrakcje zostały rozdzielone. Polarium jest związane z pingwinami i ssakami płetwonogimi, natomiast niedźwiedzie polarne mają osobną przestrzeń – Polar Bear World.
Strefę niedźwiedzi otwarto w 2014 roku. Zajmuje około 1700 m², z czego mniej więcej 450 m² przypada na wodę. Najgłębszy basen ma pięć metrów, a duże przeszklenia umożliwiają obserwowanie zwierząt również podczas nurkowania. Rozdzielenie ekspozycji przypomina przy okazji, że hasło „zwierzęta polarne” obejmuje mieszkańców różnych części globu. Niedźwiedzie polarne występują w Arktyce, podczas gdy pingwiny kojarzone są przede wszystkim z półkulą południową.
Monachium – Polar World w Hellabrunn
Tierpark Hellabrunn w Monachium ma tradycję polarnych ekspozycji sięgającą lat 70. XX wieku. W 1975 roku otwarto tutaj Polarium przeznaczone m.in. dla pingwinów, niedźwiedzi polarnych, fok i wołów piżmowych. Dzisiejszy Polar World jest efektem późniejszych przebudów i rozwoju tej części ogrodu.
Obecnie można tu zobaczyć niedźwiedzie polarne oraz pingwiny królewskie i skalne północne. Wybieg niedźwiedzi ma około 2800 m² i został wyposażony w basen oraz miejsce pozwalające oglądać zwierzęta pod powierzchnią wody.
Hellabrunn dobrze nadaje się także do pokazania dzieciom różnicy między dwoma krańcami świata: niedźwiedź polarny reprezentuje Arktykę, natomiast pingwiny występują znacznie dalej na południu.
Bremerhaven – niewielkie zoo o północnym charakterze
Na tle wielkich europejskich ogrodów ciekawie wypada Zoo am Meer w Bremerhaven. Nie jest duże, ale jego profil wyjątkowo dobrze pasuje do polarnego kierunku wycieczki. Placówka koncentruje się na zwierzętach związanych z północą, chłodnym klimatem i środowiskiem wodnym.
Można tu zobaczyć niedźwiedzie polarne, pingwiny i foki, a część ekspozycji umożliwia obserwowanie zwierząt pod wodą. Mniejsze rozmiary ogrodu mogą być zaletą dla rodzin, które nie chcą spędzić całego dnia na przemieszczaniu się między odległymi częściami ogromnego parku. Podobny sposób zaglądania do podwodnego świata, choć z zupełnie innymi gatunkami, oferują obiekty opisane w naszym przewodniku po akwariach i oceanariach w Polsce.
Kopenhaga – Arctic Ring dla miłośników niedźwiedzi
Nie wszystkie polarne strefy próbują zgromadzić wiele różnych gatunków. W Copenhagen Zoo główną rolę odgrywają niedźwiedzie polarne, dla których przygotowano Arctic Ring.
Konstrukcja ekspozycji pozwala obserwować je zarówno na lądzie, jak i w wodzie. To propozycja przede wszystkim dla osób, które właśnie niedźwiedzie chcą zobaczyć podczas wizyty. W porównaniu z Hamburgiem czy Hanowerem zakres polarnej części jest węższy, ale sam sposób obserwowania zwierząt sprawia, że Arctic Ring pozostaje jednym z charakterystycznych punktów kopenhaskiego zoo.
Tallinn – Polarium skupione na niedźwiedziach
Równie wyspecjalizowane jest Polarium w Tallinn Zoo. Kompleks ukończono w 2017 roku i przygotowano przede wszystkim z myślą o niedźwiedziach polarnych. Trasę poprowadzono na kilku poziomach. Zwierzęta można oglądać przez duże przeszklenia, z góry oraz podczas przebywania w wodzie. Część edukacyjna przybliża także ich przystosowania do życia w Arktyce.
Tallinn pokazuje więc inną odmianę biegunarium. Zamiast wielu przedstawicieli chłodnych regionów otrzymujemy rozbudowaną przestrzeń skoncentrowaną przede wszystkim na jednym gatunku.
Yorkshire – rozległe tereny niedźwiedzi polarnych
Podobny kierunek, ale na znacznie większą skalę, obrał Yorkshire Wildlife Park w Anglii. Project Polar zajmuje około 10 akrów i został stworzony przede wszystkim dla niedźwiedzi polarnych. Park określa go jako największe centrum tych zwierząt poza Kanadą.
Na stałe mieszka tu kilka niedźwiedzi, a liczba osobników przebywających w ośrodku może czasowo się zmieniać w związku z transferami między ogrodami zoologicznymi. Teren obejmuje trawiaste przestrzenie, skaliste fragmenty, zbiorniki wodne oraz miejsca, w których zwierzęta mogą schować się przed wzrokiem odwiedzających. Nie jest to klasyczne biegunarium z pingwinami i fokami. Project Polar warto traktować przede wszystkim jako miejsce dla osób szczególnie zainteresowanych niedźwiedziami polarnymi.
Ranua – północne zwierzęta w fińskim lesie
Jeszcze inaczej wygląda Ranua Wildlife Park w Finlandii. Nie jest biegunarium ani pojedynczą strefą tematyczną. Cały park specjalizuje się w zwierzętach arktycznych i północnych, a na jego terenie prezentowanych jest około 50 gatunków.
Można zobaczyć m.in. lisy polarne, rosomaki, renifery i woły piżmowe. Szczególną rolę odgrywają niedźwiedzie polarne – jedyne prezentowane w Finlandii. W 2026 roku w Ranua przebywają trzy samice: Venus, Kara i Inuvik. Dwie młodsze niedźwiedzice przyjechały do Finlandii pod koniec 2025 roku po zakończeniu przebudowy ich części parku. Otoczenie północnego lasu wyraźnie odróżnia Ranua od miejskich ogrodów zoologicznych. Tutaj chłodny klimat nie jest motywem jednego pawilonu, ale naturalnym tłem całego miejsca.
Tromsø – foki w prawdziwej Arktyce
Najbardziej nietypowym punktem zestawienia jest Polaria w Tromsø. To arktyczne centrum edukacyjne i akwarium, a nie tradycyjny ogród zoologiczny. Nie zobaczymy tutaj niedźwiedzi polarnych ani pingwinów.
Najważniejszymi zwierzętami są foki. W Polarii prezentowane są przedstawiciele trzech gatunków: foki brodatej, pospolitej i obrączkowanej. Towarzyszą im akwaria z organizmami żyjącymi w północnych wodach oraz ekspozycje poświęcone środowisku Arktyki. W tym przypadku nie trzeba tworzyć dekoracji udających daleką północ. Tromsø leży już za kołem podbiegunowym, dlatego Polaria może stać się częścią większej podróży po północnej Norwegii.
Niedźwiedź polarny i pingwin nie spotkają się w naturze
Rodzinna wizyta w biegunarium daje dobry pretekst, żeby wyjaśnić jeden z często powtarzanych obrazów z książek i bajek. Niedźwiedzie polarne żyją w Arktyce. Pingwiny związane są przede wszystkim z półkulą południową, a żaden ich gatunek nie występuje naturalnie w Arktyce. Wyjątkiem od prostego podziału na półkule jest pingwin równikowy z Galapagos, którego zasięg sięga nieco na północ od równika. Nadal jednak nie ma szans spotkać w naturze niedźwiedzia polarnego.
Nie każdy pingwin jest też mieszkańcem Antarktydy. Pingwiny Humboldta oglądane choćby w Rostocku występują przy zachodnich wybrzeżach Ameryki Południowej, a pingwiny królewskie są związane przede wszystkim z wyspami subantarktycznymi.
Dlatego przed wyjazdem najlepiej sprawdzić nie tyle nazwę konkretnej strefy, ile aktualną listę mieszkających w niej zwierząt. Rostock, Hamburg, Hanower i Pairi Daiza oferują szerokie ekspozycje obejmujące kilka charakterystycznych grup. Kopenhaga, Tallinn i Yorkshire mocniej koncentrują się na niedźwiedziach polarnych, Ranua pokazuje szerzej faunę północy, a Tromsø pozwala spojrzeć na Arktykę od strony jej morskiego świata.




