Nie wszystkie miejsca wyglądają tak samo. Afrykarium we Wrocławiu i Orientarium w Łodzi są częściami ogrodów zoologicznych. Akwarium Gdyńskie ma mocno edukacyjny charakter, natomiast obiekty w Międzyzdrojach i Kołobrzegu powstały przede wszystkim z myślą o turystach. W Płocku i Sosnowcu rozbudowane akwaria stanowią jedną z części większej ekspozycji przyrodniczej.
Afrykarium we Wrocławiu – spacer pod rekinami
Afrykarium znajduje się na terenie wrocławskiego zoo i nie wymaga kupowania oddzielnego biletu. Ekspozycja przedstawia wodne środowiska związane z Afryką – od raf Morza Czerwonego po Kanał Mozambicki, Wybrzeże Szkieletów i dorzecze Konga.
Najbardziej rozpoznawalnym miejscem jest 18-metrowy tunel wykonany z przezroczystego akrylu. Nad głowami zwiedzających przepływają rekiny, płaszczki, żółw zielony i duże ryby. W innych częściach kompleksu można oglądać między innymi pingwiny przylądkowe, kotiki afrykańskie, meduzy, mureny, hipopotamy oraz manaty.
Afrykarium najlepiej potraktować jako część całodniowej wizyty w zoo. Szybkie przejście jedynie przez tunel oznaczałoby pominięcie większości ekspozycji, która prowadzi przez kilka zupełnie różnych środowisk.
Orientarium w Łodzi – 26 metrów podwodnej trasy
Orientarium jest częścią łódzkiego zoo poświęconą przede wszystkim faunie Azji Południowo-Wschodniej. Jednym z jego najważniejszych elementów pozostaje jednak strefa oceaniczna.
Podwodny tunel ma 26 metrów długości. Siedem zbiorników oceanicznych mieści łącznie ponad 3 miliony litrów wody. Można w nich obserwować między innymi żarłacze rafowe czarnopłetwe, żarłacze brunatne, rekiny brodate, płaszczki, ryby gitarowe oraz liczne gatunki zamieszkujące rafy koralowe.
Orientarium nie kończy się na akwariach. W kolejnych częściach znajdują się słonie indyjskie, orangutany sumatrzańskie i krokodyle gawialowe. Znaczną część trasy zwiedza się pod dachem, dlatego Łódź może być dobrym kierunkiem także w chłodniejszy lub deszczowy dzień.
Akwarium Gdyńskie – od Atlantyku do Bałtyku
Akwarium Gdyńskie działa w strukturach Morskiego Instytutu Rybackiego i łączy prezentowanie zwierząt z edukacją dotyczącą mórz, oceanów i wód słodkich. Nie przypomina parku rozrywki. Najważniejsze są tu zbiorniki, różnorodność organizmów oraz informacje pomagające zrozumieć środowisko ich życia.
Jedną z najciekawszych części jest ekspozycja „Morza Zimne: od Atlantyku do Bałtyku”. Składa się z 12 zbiorników mieszczących łącznie 450 tysięcy litrów wody. Prezentuje faunę chłodnej części Atlantyku, Morza Północnego, Cieśnin Duńskich i Bałtyku. Można zobaczyć ryby ławicowe, skorupiaki, meduzy oraz zwierzęta żyjące przy dnie.
Położenie przy Skwerze Kościuszki sprawia, że wizytę łatwo połączyć ze zwiedzaniem innych atrakcji dla dzieci w Gdyni.
Wody Świata w ZOO Płock – 23 różne zbiorniki
Jednym z miejsc często pomijanych w podobnych zestawieniach jest ekspozycja „Wody Świata” w płockim zoo. Tworzą ją 23 zbiorniki o pojemności od 500 do 40 tysięcy litrów.
W akwariach można oglądać między innymi rekiny, arapaimy, koniki morskie, wiosłonosy oraz ryby i bezkręgowce indonezyjskiej rafy koralowej. Oddzielną część poświęcono rodzimym gatunkom występującym w Wiśle i Morzu Bałtyckim.
Płock nie oferuje podwodnego tunelu, ale pod względem różnorodności ekspozycji zdecydowanie zasługuje na miejsce wśród najciekawszych polskich akwariów.
Oceanarium w Międzyzdrojach – półtunel i rekiny
Oceanarium w Międzyzdrojach zajmuje około 3000 metrów kwadratowych. W kilkudziesięciu zbiornikach prezentowane są zwierzęta morskie i słodkowodne, między innymi rekiny, mureny, jesiotry, arapaimy oraz kolorowe ryby raf koralowych.
Najbardziej charakterystyczną częścią obiektu jest 16-metrowy półtunel. Na miejscu znajdują się również zbiornik dotykowy, paludarium z karpiami koi, sala edukacyjna, bawialnia i wystawa modeli rekinów w naturalnej wielkości.
To wygodny punkt podczas rodzinnego pobytu w Międzyzdrojach, szczególnie gdy pogoda nie pozwala spędzić całego dnia na plaży.
Egzotarium w Sosnowcu – Amazonia i polskie rzeki
Egzotarium nie jest oceanarium, ale ma rozbudowaną część akwarystyczną. Zbiorniki znajdują się na najniższym poziomie obiektu i pokazują zarówno ryby egzotyczne, jak i gatunki występujące w Polsce.
Wśród mieszkańców są między innymi arapaimy, arowany azjatyckie, płaszczki słodkowodne, pacu, pielęgnice, duchy amazońskie, szczupaki, pstrągi, lipienie i certy. Dzięki temu dzieci mogą porównać ryby z Amazonii z mieszkańcami krajowych rzek i jezior.
Egzotarium łączy akwaria z palmiarnią, terrariami i częścią botaniczną, dlatego najlepiej zaplanować zwiedzanie całego obiektu.
Oceanarium w Kołobrzegu – krótsza wakacyjna wizyta
Kołobrzeskie oceanarium jest znacznie mniejsze od Afrykarium czy Orientarium. To propozycja na krótszą wycieczkę, a nie na cały dzień.
W zbiornikach można zobaczyć rekiny, płaszczki, mureny, piranie, skrzydlice, rogatnice oraz nadymki. Obiekt może być ciekawym uzupełnieniem rodzinnych atrakcji Kołobrzegu, zwłaszcza podczas deszczu lub przerwy od plażowania.
Aquapark Reda – rekiny obok wodnej zabawy
Aquapark Reda nie jest oceanarium, ale ma duży zbiornik z żarłaczami rafowymi czarnopłetwymi. Akwarium mieści 330 tysięcy litrów wody i ma 4,5 metra głębokości.
Rekiny można oglądać przez szybę, a zjeżdżalnia Shark Slide prowadzi przeszklonym tunelem biegnącym przez zbiornik. Jest to jednak przede wszystkim atrakcja parku wodnego, a nie klasyczna ekspozycja przyrodnicza.
Reda będzie więc dobrym wyborem dla rodzin nastawionych przede wszystkim na baseny, zjeżdżalnie i aktywną zabawę. Spotkanie z rekinami jest tutaj dodatkiem do pobytu w aquaparku.
Które miejsce wybrać z dzieckiem?
Największe wrażenie robią zwykle Afrykarium i Orientarium, ponieważ oferują długie tunele, ogromne zbiorniki oraz możliwość oglądania rekinów i płaszczek z kilku stron. Akwarium Gdyńskie oraz Wody Świata w Płocku będą dobrym wyborem dla rodzin zainteresowanych także edukacją i różnorodnością wodnych środowisk.
Międzyzdroje i Kołobrzeg łatwo włączyć w nadmorskie wakacje. Sosnowiec łączy świat ryb z tropikalnymi roślinami i innymi zwierzętami, natomiast Reda jest propozycją dla osób nastawionych głównie na wodną rozrywkę.
Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia i dostępność ekspozycji. Nazwa „oceanarium” nie zawsze oznacza rozległy kompleks z tunelem. Czasami będzie to kameralna wystawa na kilkadziesiąt minut, a innym razem duży obiekt, któremu warto poświęcić znaczną część dnia.




